Twórca Minecrafta wypowiedział się na temat „nielegalnych serwerów” gry. „To graniczy ze złem”

Twórca Minecrafta wypowiedział się na temat „nielegalnych serwerów” gry. „To graniczy ze złem”
Notch negatywnie przyjął słowa przedstawicielki Entertainment Software Association dotyczące prywatnych serwerów Minecrafta.

Choć Komisja Europejska koniec końców nie zgodziła się na taki kształt zmian w prawie, jaki zaproponował ruch Stop Killing Games, to podejmowane przez nie tematy wciąż są żywe po drugiej stronie Atlantyku, a dokładniej mówiąc – w Stanach Zjednoczonych. To właśnie tam, w trakcie obrad kalifornijskiego parlamentu dotyczących rzeczonego ruchu, padły ostatnio słowa ze strony Jennifer Gibbons, reprezentantki Entertainment Software Association (ESA), o nielegalnych prywatnych serwerach Minecrafta, które poniosły się po sieci. Teraz ustosunkował się do nich sam twórca gry.

Markus „Notch” Persson, a więc założyciel Mojang Studios odpowiedzialnego za Minecrafta, krytycznie odniósł się do wypowiedzi Gibbons. Stwierdził, że nigdy nie przepadał za ESA, a teraz ma kolejny powód, by nie lubić tej organizacji.

Warto jednak zaznaczyć, że – jak zresztą sam stwierdził tu Notch – twórca nie jest związany z Minecraftem od wielu lat. Microsoft wykupił Mojang 12 lat temu, co wiązało się również z odejściem Perssona ze studia. Ponadto kilka lat późniejzieloni” usunęli wzmianki o nim z samej gry w reakcji na jego tweety szerzące nienawiść, z których część usuwał niedługo po ich publikacji.

Temat nielegalnych serwerów Minecrafta to zresztą nie jedyny, powiedzmy, bardziej zaskakujący wątek, który pojawił się przy okazji kampanii Stop Killing Games. Dla przykładu: słowacki europoseł postanowił podczas posiedzenia związanego z ruchem zupełnie zmienić tor dyskusji i zaczął mówić o tym, że „ideologia woke i poprawność polityczna” niszczą gry.

Skomentuj