„Gry są niszczone przez ideologię woke”. Słowacki europoseł zmienił temat podczas debaty na temat Stop Killing Games
Akcja Stop Killing Games raptownie nabiera tempa – w zeszłym miesiącu odbyło się pierwsze wystąpienie przedstawicieli tego ruchu przed europarlamentem. Posiedzenia oczywiście trwają dalej, a podczas jednego z nich miał miejsce… incydent. Słowacki europoseł potwierdził, że zabijanie gier jest istotnym problemem w branży, ale prędko wskazał kolejny: ideologię woke.
Milan Uhrík, prezes mocno prawicowej słowackiej partii Hnutie Republika, określił siebie samego jako „gracza gier komputerowych”, po czym bez wahania wskazał główny problem branży.
Chciał pan porozmawiać w europarlamencie o tym, co niszczy gry wideo, więc powiem to na głos. Gry są niszczone przez szaloną ideologię woke i poprawność polityczną, którą się do nich wciska.
Milan Uhrík
Nawet bez żadnych podpowiedzi łatwo byłoby zgadnąć, która gra posłużyła Uhríkowi za przykład.
Przykładowo, jeśli ktoś chce grać samurajem, to chce grać japońskim wojownikiem, a nie być zmuszonym do gry jako osoba czarnoskóra albo wojowniczka-kobieta, co przecież niedawno miało miejsce. Albo do gry jako osoba queerowa, bez żadnego wyboru. To jest poważny problem dla graczy.
Milan Uhrík
Przedstawiciele Stop Killing Games doceniają fakt, że Uhrík udzielił im wsparcia (przyznał bowiem, że zabijanie gier to problem i poparł inicjatywę), ale dystansują się od całości jego wypowiedzi. Hnutie Republika to kontrowersyjna partia, przez słowackie media nazywana niekiedy neofaszystowską. Nie jest to zupełne nadużycie, bo kilku jej członków uczestniczyło w kontrowersjach związanych z wykorzystaniem symboli nazistowskich (w tym tzw. „rzymskiego pozdrowienia”). Ugrupowanie wyrażało i wyraża poglądy prorosyjskie.
Takie incydenty są nieuniknione, gdy wchodzi się w świat polityki. Warto jednak podkreślić, że inicjatywa SKG spotyka się z zainteresowaniem i pozytywnymi reakcjami większości europosłów. Wiele wskazuje na to, że idziemy w dobrym kierunku.

Twoje urojenia są coraz dziwniejsze xd.
Król lew i te wszystkie filmy z gadającymi zwierzakami co to za dzieciaka się oglądało, nagle są zoofilią xd
Kisnę ze śmiechu :3
Raczej w interesie twoich urojeń ;p
Jeszcze walnął jakimś starym zaściankowym cytatem z 2005ego
Szanowny Kubusiu Ruchatku.
Widzę, że masz niezwykle wyraziste poglądy i bardzo proste odpowiedzi na bardzo złożone zagadnienia.
Zacznę więc od tego co widać z centrum – a widać z niego znacznie więcej niż z jednego ze skrajnych skrzydeł.
Należy przyznać, że wiele osób LGBT często zachowuje się w sposób zrażający pozostałych do ich środowiska. Faktem jest, że za nieobyczajne zachowanie w Polsce obowiązuje mandat karny ale dobrze wiemy, że jeśli policjant wlepi mandat heteroseksualnej parze zbyt namiętnie całującej się na ławce w parku to nie ma zmiłuj, podczas gdy w podobnej sytuacji wiele osób LGBT natychmiast podniesie niesłychaną wrzawę o dyskryminację. Podobnie jest w miejscach pracy – zdarza się, że osoby LGBT dowolną krytykę ze strony pracodawcy (a tym bardziej zwolnienie z pracy) potraktują jako skrajną dyskryminację i nietolerancję nie zważając na swoje niskie wyniki, nieosiąganie targetów, itp. (nie zmienia to oczywiście faktu, że zdarza się i tak, że pracodawca faktycznie traktuje takie osoby gorzej, żeby udowodnić, że LGBT do niczego się nie nadają). Być może byłeś świadkiem takich krzywych akcji i stąd Twoje radykalne poglądy. Co więcej zgadzam się z Tobą, że jeśli osoba posiadająca prawidłowo funkcjonujące męskie narządy rozrodcze (produkujące męskie hormony w typowych ilościach) twierdzi, że czuje się kobietą to jest to kontrowersyjne. Bo jeśli ktoś nigdy nie miał kobiecego ciała, nie doświadczał menstruacji, wysokiego poziomu żeńskich hormonów, itp. to może co najwyżej stwierdzić, że źle się czuje jako mężczyzna i nie odpowiada mu przyjmowanie męskiej roli w społeczeństwie. Trudno będzie jednoznacznie zweryfikować czy czuje się kobietą (poza chęcią odgrywania kobiecej roli społecznej) – od tego są już specjaliści o wiedzy daleko większej niż moja.
Wracając do zagadnień, które często poruszałeś w swoich komentarzach: