Przeskok w czasie o 27 lat i powrót kultowego klauna. 2. sezon „To: Witajcie w Derry” z nowymi szczegółami
Pierwszy sezon serialu „To: Witajcie w Derry” okazał się wielkim sukcesem. Produkcja zadebiutowała w październiku ubiegłego roku i zaliczyła trzecie najlepsze otwarcie w historii HBO – ustępując miejsce jedynie „Rodowi Smoka” oraz „The Last of Us”. Choć stacja oficjalnie nie zamówiła jeszcze drugiego sezonu, twórcy serii – Andy Muschietti, Barbara Muschietti oraz Jason Fuchs – już intensywnie pracują nad scenariuszami.

W wywiadzie dla serwisu Variety dyrektor generalny HBO, Casey Bloys, potwierdził, że zespół jest w trakcie rozwijania historii i zdradził swoje pierwsze wrażenia:
Mówiłem to już wcześniej: pracują nad pomysłem na drugi sezon, tworzą zarys i piszą scenariusze. Oczywiście jestem bardzo na tak – serial poradził sobie świetnie. Twórcy chcą być w pełni zadowoleni z kierunku, który obrali. Wciąż nad tym pracują. Gdy skończą, pokażą nam całość, ale to, co słyszałem do tej pory, brzmi bardzo dobrze.
Słowa szefa stacji jasno pokazują, że HBO chce kontynuować projekt, jednak produkcja dostanie zielone światło dopiero wtedy, gdy ekipa dopracuje historię w najmniejszych szczegółach.
Długi proces produkcji wynika z faktu, że o ile filmy kinowe „To” oraz „To: Rozdział 2” bazowały bezpośrednio na powieści Stephena Kinga, o tyle serial rozwija w dużej mierze oryginalne wątki. Co prawda uniwersum czerpie z mitologii Kinga – w pierwszym sezonie zobaczyliśmy pożar klubu The Black Spot, w planach jest masakra gangu Bradleya, a w historii miasteczka zapisała się też eksplozja w hucie Kitchener – jednak większość bohaterów i osi fabularnych to autorskie pomysły scenarzystów.
W drugim sezonie wyzwanie będzie jeszcze większe, ponieważ akcja przeniesie się do 1935 roku – czyli dokładnie 27 lat przed wydarzeniami z pierwszego sezonu. Taki zabieg niesie ze sobą ogromne zmiany:
- Większość postaci z pierwszego sezonu nie pojawi się w nowej serii;
- Bill Skarsgård ma powrócić na ekran w swojej kultowej roli Pennywise’a;
- Do obsady prawdopodobnie powróci Tyner Rushing jako Ingrid Kirsh z 1935 roku (postać ta pojawiła się już w retrospekcji w pierwszym sezonie);
- Twórcy najpewniej utrzymają styl narracji z poprzednich odcinków, w których fabuła regularnie przeplatała się z fragmentami pokazującymi ludzką formę Pennywise’a.
Niezwykle ambitne plany na drugi sezon to bezpośrednia odpowiedź na świetne przyjęcie serialu przez widownię. W serwisie Rotten Tomatoes „Witajcie w Derry” zdobyło 80% pozytywnych ocen od krytyków oraz 82% od widzów. Recenzenci podkreślali, że to idealna propozycja dla osób szukających ekranowej inwencji czy urzekających postaci.
Cały pierwszy sezon serialu „To: Witajcie w Derry” jest obecnie dostępny na platformie HBO Max.
Pierwszy sezon był spoko. Chętnie zobaczę co wymyślą w drugim.