HBO obsadził Irytka! W serialowym „Harrym Potterze” zagra go gwiazda „Strażników Galaktyki”
Nadchodzący serial „Harry Potter” właśnie naprawił jeden z największych błędów kinowej ekranizacji. Oficjalnie ogłoszono, że w roli Irytka – złośliwego ducha pomijanego w dotychczasowych filmach – zobaczymy Petera Serafinowicza, aktora znanego m.in. ze „Strażników Galaktyki”.
Irytek to uwielbiany przez fanów książek J.K. Rowling bezczelny poltergeist, słynący z robienia rabanu na korytarzach Hogwartu, uprzykrzający życie woźnemu Argusowi Filchowi i regularnie ścierający się z Harrym, Ronem i Hermioną. Dlaczego więc zabrakło go w filmach? Podczas prac nad kinową wersją „Kamienia Filozoficznego” z 2001 roku do roli Irytka zaangażowano brytyjskiego komika Rika Mayalla. Aktor nagrał nawet swoje sceny, jednak ze względu na ograniczenia czasowe i długość filmu zostały one ostatecznie wycięte w montażu. Postać nie powróciła w żadnym z siedmiu kolejnych filmów, a sam Mayalla zmarł w 2014 roku.
Serafinowicz doskonale odnajduje się w rolach dubbingowych – podkładał głos m.in. w animacjach „Sing”, „Rick i Morty”, „Simpsons”, „A gdyby…?” oraz był oryginalnym głosem Dartha Maula w filmie „Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo”. Widzowie mogą kojarzyć go także z występów w hitach „Wysyp żywych trupów”, „John Wick 2” oraz „Jak wytresować smoka”.
Od dawna wiadomo, że nowa adaptacja zaoferuje widzom wątki, których nie było ani na kinowym ekranie, ani na kartach powieści. Aktor Lox Pratt, który wciela się w postać Draco Malfoya, zdradził niedawno, że nakręcił już sceny pokazujące życie młodego czarodzieja ze Slytherinu z zupełnie nowej perspektywy:
Zobaczycie wszystkich nauczycieli w ich prywatnych pokojach. Zobaczycie też Draco w domu. Nie chcę psuć niespodzianki, ale sceny z domu rodzinnego są genialne i dają wgląd w to, jaki naprawdę jest.
Pratt potwierdził, że dzięki serialowej formie produkcja może pozwolić sobie na znacznie szersze spojrzenie na uniwersum:
Myślę, że w tej adaptacji zobaczycie o wiele więcej niż w książkach. Powieści są pisane bardzo mocno »zza pleców Harry’ego«, co jest świetne i w ten sam sposób nakręcono filmy. Jednak Francesca Gardiner i Mark Mylod głośno mówili o tym w wywiadach – tutaj dostaniecie do zobaczenia znacznie więcej.

Zgodnie z doniesieniami branżowymi, trwają już castingi do ekranizacji drugiej książki, „Harry Potter i Komnata Tajemnic”. Poszukiwany jest odtwórca roli Colina Creeveya (w filmie z 2002 roku grał go Hugh Mitchell). Potwierdzono również, że Jon Brown (scenarzysta pierwszego sezonu) awansował na stanowisko współproducenta wykonawczego drugiej odsłony. Dołączy on do Franceski Gardiner, która samodzielnie prowadziła stery przy tworzeniu „Kamienia Filozoficznego”.
Premiera pierwszego sezonu serialu „Harry Potter” zaplanowana jest na tegoroczne Boże Narodzenie.