2. sezon „Rycerza siedmiu królestw” nakręcony! Premiera nowych odcinków spin-offu „Gry o tron” wcześniej, niż myślicie

2. sezon „Rycerza siedmiu królestw” nakręcony! Premiera nowych odcinków spin-offu „Gry o tron” wcześniej, niż myślicie
Dunk i Jajo powrócą szybciej.

Ekranizacja opowiadań George’a R.R. Martina o Dunku i Jaju okazała się sporym sukcesem HBO. Utrzymana w lżejszym klimacie opowieść stanowiła odświeżającą odskocznię od głównych wydarzeń z uniwersum „Gry o tron”. Prace nad kontynuacją idą pełną parą – odtwórca roli giermka, młody aktor Dexter Sol Ansell, poinformował w mediach społecznościowych o zakończeniu zdjęć do drugiego sezonu „Rycerza siedmiu królestw”.

Choć pierwotnie zakładano, że ekipa skończy zdjęcia do nowej serii jeszcze w czerwcu, produkcję opóźniły ulewne deszcze w hiszpańskim mieście Gran Carina. Mimo to prace udało się sprawnie domknąć, a premiera nowych odcinków przewidywana jest na początek lub środek 2027 roku.

Pierwszy sezon serialu zyskał uznanie krytyków, zdobywając aż 9 nominacji do nagród Emmy, w tym w kategorii Najlepszy serial dramatyczny. Tytuł stanie do walki o statuetkę podczas 78. gali wręczenia nagród, zaplanowanej na 14 września.

Do tej pory ukazały się trzy opowiadania z tej serii: „Wędrowny rycerz”, „Zaprzysiężony miecz” oraz „Tajemniczy rycerz”. Sześcioodcinkowa pierwsza seria w całości pokryła materiał z pierwszej wspomnianej historii, co oznacza, że wydany dotąd materiał wystarczy na łącznie trzy sezony:

Pierwszy sezon skupiał się na relacjach ojców i synów oraz tym, co przekazujemy kolejnym pokoleniom. Drugi przyjrzy się z kolei konsekwencjom lojalności, a w szczególności ślepego posłuszeństwa.

Widząc ogromną popularność produkcji, George R.R. Martin potwierdził, że pracuje obecnie nad nowym opowiadaniem o Dunku i Jaju, by zapewnić twórcom serialu materiał na kolejne lata. Wiadomość ta wzbudza jednak mieszane uczucia wśród fanów. W kontekście niedawnego, mocno przygnębiającego wpisu pisarza na blogu, czytelnicy martwią się nie tylko o jego zdrowie i stan psychiczny, ale również o to, czy pisanie nowych opowiadań nie spowolni i tak opóźnionych prac nad „Wichrami zimy”.

Skomentuj