Przed chwilą

Producent z id Software dzieli się gorzkimi przemyśleniami po zwolnieniach w Xboksie. „W tym klimacie nigdy nie dostaniemy nowego WoW-a ani Morrowinda”

Producent z id Software dzieli się gorzkimi przemyśleniami po zwolnieniach w Xboksie. „W tym klimacie nigdy nie dostaniemy nowego WoW-a ani Morrowinda”
Według niego jest tylko jeden sposób, by uratować branżę.

drastycznej redukcji id Software powiedziano już wszystko. Głos zabrał między innymi John Carmack (oczywiście w ostrych słowach), ale także samo id, które postanowiło robić dobrą minę do złej gry. Znamy już stanowisko zwolnionych pracowników studia – co jednak z tymi, którzy zostali? Oni też nie mają miłych słów dla kierownictwa, które uszczupliło ich zespół. Tak przynajmniej sugeruje wypowiedź Andrew Willisa, który nadal pracuje u twórców Dooma jako producent.

W poście na LinkedInie Willis, widocznie wściekły, przedstawia swoją wizję uratowania branży gier. Według niego zwolnieni developerzy powinni jednoczyć się i otwierać własne studia, bo ostatnie wydarzenia pokazują, jak złudne jest poczucie bezpieczeństwa dawane przez zawierzenie korporacjom.

Musimy uczyć się na błędach, być odpowiedzialni finansowo i stworzyć środowisko pozwalające na zrównoważony rozwój (choć rozwój powinien być efektem ubocznym sukcesu, nie celem samym w sobie). To jedyna droga do przodu, jaką widzę. Duzi wydawcy i monopole udowodniły, że są okropnymi szefami i jakimś cudem jeszcze gorszymi menedżerami finansowymi.

Andrew Willis

W kolejnym poście Willis kwituje swoje słowa.

Monopole, które kontrolują branżę, próbują wycisnąć z niej tyle dobrej woli i wartości (którą budowaliśmy przez dekady), ile się da, nie przejmując się w ogóle malejącą opłacalnością. To się dzieje, kiedy ludzie, którzy mają branżę w rękach, nie grają w gry, nigdy nie stworzyli gry i nie rozumieją własnego rynku na fundamentalnym poziomie. W tym klimacie nigdy nie dostaniemy nowego WoW-a ani Morrowinda.

Andrew Willis

Trudno nie dostrzec goryczy Willisa i nie rozumieć przy tym jego rozpaczy. Jednocześnie stworzenie nawet jednego studia przez zwolnionych developerów wydaje się mało prawdopodobne ze względu na ogromny kapitał początkowy, jakiego potrzeba do rozpoczęcia takiej działalności (i utrzymania jej przez kilka lat, zanim wyjdzie pierwsza gra takiej firmy). Wszystko wskazuje na to, że w id Software nastroje są fatalne, czemu ciężko się dziwić… 

Jedna odpowiedź do “Producent z id Software dzieli się gorzkimi przemyśleniami po zwolnieniach w Xboksie. „W tym klimacie nigdy nie dostaniemy nowego WoW-a ani Morrowinda””

  1. > Jednocześnie stworzenie nawet jednego studia przez zwolnionych developerów wydaje się mało prawdopodobne ze względu na ogromny kapitał początkowy, jakiego potrzeba do rozpoczęcia takiej działalności

    Masa studiów w ten sposób powstała, już nie przesadzajcie.

Skomentuj