Wiemy, kiedy ukaże się remake Star Wars: Knights of the Old Republic? Nowy szef Saber Interactive podał konkretny rok

Wiemy, kiedy ukaże się remake Star Wars: Knights of the Old Republic? Nowy szef Saber Interactive podał konkretny rok
xr:d:DAFrmP-Vi_k:148,j:3835219503428649346,t:23092909
Premiera wciąż całkiem odległa…

Choć fani już od wielu lat tracą nadzieję, twórcy remake’u KOTOR-a wciąż twierdzą, że odświeżenie jest nadal w produkcji. Ostatnio Tim Willits, dyrektor kreatywny Saber Interactive, rzucił nawet niezwykle króciutkie zdanie, w którym po prostu uspokoił nas, że gra ciągle powstaje. Mimo to wieści znanego leakera, Kurakasisa, o tym, że remake pojawi się na The Game Awards, nie sprawdziły się, a o odnowieniu jest ogółem naprawdę cicho.

Nic więc dziwnego, że mimo zapewnień Sabera gracze mają spore wątpliwości co do tego, czy remake ostatecznie ujrzy światło dzienne. Niemniej studio konsekwentnie uspokaja nas, że mamy na co czekać, a tak się składa, że nowy szef ds. biznesu firmy, Steve Allison, podał nawet konkretny rok, w którym możemy doczekać się premiery gry.

Przygotowujemy się do położenia większego nacisku na samodzielne wydawanie gier, a ja jestem tu po to, by zorganizować zespół na 2028 rok, w którym czeka nas Space Marine, John Wick i miejmy nadzieję, że remake KOTOR-a, a także parę niezapowiedzianych tytułów.

Chciałoby się więc krzyknąć „hura!”, tyle że po pierwsze, wciąż jest przed nami trochę czekania, a po drugie, pewnie zwróciliście dokładnie uwagę na to, co powiedział Allison. Zdecydowanie mocno wybrzmiewają tu słowa „miejmy nadzieję”, które zapewne wlały trochę grozy w ten raczej pozytywny fragment. Jeśli bowiem zespół nie wyrobi się z pracą tak, jak sobie to zaplanował, to na remake KOTOR-a będziemy musieli czekać aż do 2029 roku. Jednak cytując Allisona, miejmy nadzieję, że studiu uda się zrealizować swoje plany i w 2028 będziemy już mogli cieszyć się tym odświeżeniem.

Swoją drogą trzeba przyznać, że przed Saberem są naprawdę pracowite miesiące. Jeśli firma chce rzeczywiście wydać aż tyle gier w 2028 roku, to musi trochę sprężyć ruchy. Ciekawe też, co to za „niezapowiedziane tytuły”, o jakich mówi Allison. Kto wie, być może o części z nich dowiemy się na przykład na nadchodzącym wielkimi krokami Gamescomie.

Skomentuj