Ubisoft spodziewał się o wiele gorszego wyniku Assassin’s Creed: Black Flag Resynced. „Przebił nasze roczne oczekiwania w 14 dni” 

Ubisoft spodziewał się o wiele gorszego wyniku Assassin’s Creed: Black Flag Resynced. „Przebił nasze roczne oczekiwania w 14 dni” 
Francuzi mogą pochwalić się sporym sukcesem Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, którego sami nie oczekiwali.

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced zadebiutował z bardzo dobrym wynikiem 2 mln sprzedanych kopii gry w ciągu jednego dnia. Z perspektywy czasu wydaje się to oczywistością, ponieważ mowa tu o jednej z bardziej rozpoznawalnych części serii, a poprzednie Shadows nie cieszyło się taką samą estymą, niespełniając potrzeb wielu fanów serii. Jednak w samym Ubisofcie nastroje co do tego, jak sprzeda się gra, były nieco mniej optymistyczne.

W najnowszym kwartalnym raporcie finansowym firma pochwaliła się fenomenalnym startem Assassin’s Creed: Black Flag Resynced i zdradziła, że w dwa tygodnie sprzedało się 3,5 mln kopii tytułu. Było to dla Ubisoftu o tyle zaskakujące, że spodziewano się takiego wyniku… rok po premierze. Tym samym w kilkanaście dni produkcja rozeszła się w wielokrotnie szybszym tempie, niż wynikałoby to z planów przedsiębiorstwa. Dodatkowo odświeżenie „czwórki” przyjęło się wyjątkowo dobrze na blaszakach, co napędzane było przez pececiarzy ze Stanów Zjednoczonych i Chin (nie podano tu jednak dokładnych danych).

Nie jest to zresztą jedyna gra w portfolio studia, która sprzedała się lepiej, niż wcześniej zakładano. Mobilne Invincible: Guarding the Globe dwa lata po premierze nadal radzi sobie całkiem nieźle, a choćby Rainbow Six Siege i The Division 2 przyniosły spodziewane zyski. Ubisoft przypomniał również o niedawnych zwolnieniach, a konkretniej mówiąc – zamknięciu oddziałów w Belgradzie i Winnipeg, jak i redukcjach etatów w Barcelonie. W tym ostatni przypadku doszło nawet do strajku przez skalę rzeczonych zwolnień, obejmujących nieco ponad 1/4 załogi.

Warto też dodać, że Assassin’s Creed: Black Flag Resynced przynosi pieniądze Ubisoftowi nie tylko z tytułu sprzedaży gry, ale też cyfrowej zawartości. Wśród niej jest zestaw map, który wywołał kontrowersje wśród graczy, ale najwyraźniej te nie przeszkodziły poszczególnym osobom w sięgnięciu po portfel.

5 odpowiedzi do “Ubisoft spodziewał się o wiele gorszego wyniku Assassin’s Creed: Black Flag Resynced. „Przebił nasze roczne oczekiwania w 14 dni” ”

  1. MariuszTrunkiewicz 24 lipca 2026 o 13:11

    A ubi nie miało upaść już 10 razy? Jak to się dzieje, że nadal są na rynku i dalej odnoszą sukcesy?

    • Ubi wciąż jest na rynku, ponieważ ich gry zarabiają na siebie mimo jakości. Nawet Shadows koniec końców się zwróciło. Raz na jakiś czas trafi się wprawdzie takie Skull and Bones, ale też i Black Flag, przez co balans zostaję zachowany.

      Ubi upada, ponieważ nie jest w stanie regularnie zadowalać inwestorów, a to ostatecznie oni decydują czy firma upadnie czy nie. Ubi nie upadnie tak długo jak będą w stanie przynosić inwestorom pieniądze, ale nawet oni mają swoją cierpliwość. Sporo negatywnego PRu, kłamstwa i omijanie prawdy w raportach, działanie za plecami inwestorów, wydawanie setek milionów euro na gry potrzebujące miesięcy, żeby się zwrócić, w momencie kiedy byli pracownicy zrobili grę roku za ułamek tej kwoty. Wszystko to sprawia że akcję Ubi szorują po dnie.

  2. Ciekawe ile ich kosztował ten remaster jeśli 3.5 milionów egzemplarzy to nieoczekiwany sukces. Przeważnie jak tytuł AAA sprzeda się poniżej 5 milionów to studio jest zamykane a IP idzie na półkę.

    • To remake więc odpada bardzo dużo kosztów, może nawet większość (przynajmniej w produkcji). Sukcesem jest jednak nie tyle całkowita liczbą sprzedanych licencji, tylko tempo, które znacznie przekroczyło założenia, a to prognozuje dopiero przyszły wynik w licencjach.

  3. I super, szkoda że Shadows się nie sprzedał bo koniec końców to gra lepsza od Valhalli.

Skomentuj