Prawdopodobnie poznaliśmy tytuł kolejnego Kingdom Come’a. Szykujcie się na zbawienie
Czeskie Warhorse Studio ma teraz ręce pełne roboty, ponieważ planuje wypuścić nie jedną, a dwie gry. Twórcy ogłosili dwa miesiące temu, że pracują nad erpegiem z otwartym światem w uniwersum Tolkiena, a także kolejnymi przygodami w świecie Kingdom Come’a. Nie zdradzili jednak nic więcej i wciąż czekamy na nowe ogłoszenia w tym temacie. Tymczasem być może poznaliśmy właśnie tytuł drugiej z wymienionych produkcji.

Do europejskiego systemu patentowego EUIPO wpłynęło wczoraj zgłoszenie o chęci zarejestrowania znaku towarowego Kingdom Come Salvation wraz z logiem. Chodzi tu oczywiście o produkcję Warhorse i nie ma tu mowy o wątpliwościach – firma została oznaczona jako właściciel rzeczonego znaku, a font wspomnianego loga jest identyczny do tego, z której korzystają czescy twórcy.

Łącząc zatem wszystkie kropki ze sobą, możemy spodziewać się, że Kingdom Come Salvation to tytuł nowej gry, który potwierdzałby (przez brak w nim słowa „deliverance” i numeru) to, o czym wspominali już twórcy – mamy szykować się na nową przygodę niekoniecznie związaną z Henrykiem. Oprócz tego w samym znaku towarowym trudno doszukać się innych istotnych informacji, poza jedną – sugestią jakiejś formy rozgrywki sieciowej.

Oprócz standardowej kategorii przypisywanej grom cyfrowym, oznaczonej numerem 9, Kingdom Come Salvation otrzymał również „czterdziestkę jedynkę”, która według opisu mówi choćby o „usługach związanych z grami świadczonych za pośrednictwem sieci komputerowych” czy „usługach rozrywkowych polegających na łączeniu użytkowników z grami komputerowymi”. Trzeba jednak zaznaczyć, że ta kategoria jest na tyle wieloznaczna, że niekoniecznie musi wskazywać na np. sieciowy tryb kooperacyjny, a równie dobrze może dotyczyć dostarczania zawartości związanej z grą przez internet.
Rzeczony tryb kooperacyjny jest zresztą jednym z marzeń części fanów serii Kingdom Come: Deliverance. Warhorse dotąd nigdy takowego w swoich grach nie zaimplementował, stąd zabrali się za to modderzy, w tym choćby Polak. Kto wie, może w przypadku nadchodzącego tytułu studia nie będą musieli już tego robić.
Ech… KAŻDY może złożyć patent do EUIPO, status ma ”
Application under examination” czyli nikt tego nawet nie zweryfikował. Pamięta ktoś w ogóle Fallout Shadows of Boston” i parę innych trademarków do EUIPO? no właśnie.
Nie mówiąc już o tym że to równie głupi tytuł na który mógł wpaść tylko jakiś fan robiący hoaxa.