Gothic Remake już prawie się zwrócił. Raport Embracera wspomina także o Metro 2039, nowym Kingdom Come: Deliverance, Tomb Raiderze i innych grach
Embracer Group opublikowało raport finansowy za pierwszy kwartał roku podatkowego, obejmujący okres od kwietnia do końca czerwca 2026. Wyniki okazały się wyraźnie lepsze niż przed rokiem, a jednym z powodów do zadowolenia dla firmy jest Gothic Remake, który radzi sobie na tyle dobrze, że niemal zwrócił już koszty produkcji i marketingu.
W omawianym okresie przychody Embracer Group wzrosły o 24% rok do roku, osiągając poziom 3,94 mld koron szwedzkich (około 412 mln dolarów). Wyraźną poprawę widać również w przypadku wskaźnika Cash EBIT, czyli wyniku operacyjnego przed odsetkami i podatkami. Wyniósł on 47 mln SEK (około 4,9 mln dolarów), podczas gdy rok wcześniej firma odnotowała na tym polu stratę w wysokości 99 mln SEK.
Jednym z najważniejszych punktów raportu jest oczywiście Gothic Remake. Embracer określił debiut produkcji mianem sukcesu. Gra sprzedała się w pierwszym tygodniu w liczbie 500 tysięcy egzemplarzy, a obecnie znajduje się już blisko momentu, w którym jej przychody pokryją koszty produkcji oraz kampani reklamowej.
Dobre wyniki remake'u mogą być istotne również dla przyszłości serii. Coraz więcej wskazuje na to, że Alkimia Interactive może pracować nad odświeżoną wersją Gothica 2. Embracer nie przedstawił jednak w raporcie szczegółów dotyczących projektu.
W pierwszym kwartale dobrze poradził sobie również Fatekeeper, który 2 czerwca trafił do wczesnego dostępu. Produkcja inspirowana między innymi Dark Messiah of Might and Magic spotkała się z pozytywnym odbiorem graczy, a jej wyniki sprzedaży przekroczyły wewnętrzne oczekiwania Embracera.
Wydawca zwrócił także uwagę na Reanimal, czyli najnowszą produkcję studia odpowiedzialnego za dwie pierwsze części Little Nightmares. Gra nadal sprzedaje się w solidnym tempie, co pozwala Embracerowi z optymizmem patrzeć na jej dalsze wyniki.
Raport finansowy przyniósł również kilka interesujących informacji dotyczących przyszłych premier. Embracer po raz kolejny potwierdził, że nowa odsłona Kingdom Come: Deliverance ma zadebiutować w przyszłym roku podatkowym, czyli między kwietniem 2027 a marcem 2028 roku.
Co ciekawe, w tym samym przedziale czasowym ma pojawić się również Darksiders 4. To istotna informacja, ponieważ na temat nowej części serii wciąż wiadomo stosunkowo niewiele. Embracer potwierdził jedynie, że projekt znajduje się w produkcji.
Firma duże nadzieje wiąże również z nadchodzącymi premierami. W grudniu tego roku zadebiutować ma Warhammer 40,000: Dawn of War 4, natomiast w przyszłym roku na rynku pojawią się Tomb Raider: Legacy of Atlantis oraz Metro 2039.
Szczególnie dobrze zapowiada się sytuacja ostatniej z wymienionych produkcji. Metro 2039 przekroczyło już milion dodań na listy życzeń, osiągając ten wynik szybciej niż jakakolwiek wcześniejsza gra w historii Embracer Group.
Po rozczarowującym dla wydawcy okresie poprzedzającym omawiany kwartał najnowsze wyniki dają więc Embracerowi kilka powodów do optymizmu. Szczególnie interesująco zapowiada się najbliższych kilkanaście miesięcy, podczas których grupa planuje premiery kilku dużych marek, a także może ujawnić więcej informacji na temat takich projektów jak Darksiders 4 czy potencjalny Gothic 2 Remake.



Fantastycznie! To teraz jeszcze wystarczy doprowadzić wersje konsolowe rimejku Gothica do jakkolwiek przyzwoitego stanu (albo po prostu oddać pieniądze klientom, którzy myśleli, że kupują gotowy, działający produkt) i można brać się za odświeżanie kolejnej części.
„kupują gotowy, działający produkt” to już jakoś od kilku lat nieaktualne, grając na premierę jesteś testerem
No i elegancko. Mam nadzieje, że w przyszłym roku zapowiedzą dwójkę i dostaniemy dużo lepszą grę pod względem technicznym i rozbudują mechaniki ledwo napoczęte w oryginale. Wypadało by w końcu zrobić lepszą grę a nie tylko ok i podobną do pierwowzoru.
Kurczę, „prawie się zwrócił” nie do końca napawa optymizmem w kwestii kontynuacji, a ja bym chciał zobaczyć, jak sobie z nią poradzą, mając już mniej więcej rozpracowane kwestie techniczne i nabrawszy nieco doświadczenia przy jedynce.
Skoro embracer jest zadowolony, to gra na 99% powstanie.
Zwrócił się koszt produkcji + marketing, co jest dobrą informację. Dodatkowo, weźmy pod uwagę, że cały build gry został co najmniej raz całkowicie wywalony do kosza i rozpoczęty od nowa. Ktoś jeszcze pamięta to cholerne demo z rozgadanym Bezim i wybuchami? To wszystko pewnie generowało kosmiczne koszta, których sequel pewnie już mieć nie będzie. A więc jest powód do optymizmu.
N niby jest. Ale jakby poza zwrotem kosztów mieli porządny zarobek, to kontynuacja byłaby pewniejsza.
Ten projekt był przed premierą niemal skazany na porażkę. Torpedowany przez fanów, ignorowany przez wszystkich innych, pierwszy prototyp całkowicie wyrzucony do kosza, niedoświadczone studio i niszowy oryginał.
To jest cud, że się zwrócił w niecałe 3 miesiące. Teraz może zarabiać, a przecież wciąż się będzie sprzedawał. Jak w końcu naprawią najważniejsze błędy, jak dorzucą modkit… Sprzedaż w końcu ruszy…