Przed chwilą

„Kevin sam w domu” powróci? Disney chce nakręcić nowy film z Macaulayem Culkinem

„Kevin sam w domu” powróci? Disney chce nakręcić nowy film z Macaulayem Culkinem
Sam aktor ma gotowy pomysł na fabułę.

Dla wielu z nas święta bez Kevina to nie święta, a sam Macaulay Culkin przez ponad trzy dekady konsekwentnie odmawiał powrotu do swojej kultowej roli. Wszystko wskazuje jednak na to, że po 34 latach ten mur wreszcie zaczął pękać.

Matt Belloni z podcastu The Town podzielił się informacjami na temat potencjalnej kontynuacji kultowego filmu „Kevin sam w domu” z udziałem Macaulaya Culkina. Aktor miał pojawić się na terenie studia Disneya, co wywołało spore poruszenie. Według jego źródeł wytwórnia jest niezwykle zainteresowana stworzeniem pełnoprawnego sequela i aktywnie zabiega o udział aktora. 

Belloni dodaje, że gigant skupia całą swoją uwagę i zasoby na Macaulayu, choć to jego brat Kieran Culkin jest świeżo upieczonym laureatem Oscara. Firma uważa jednak, że powrót oryginalnego Kevina zadziała jak magnes na widzów, bo to właśnie Macaulay pozostaje twarzą marki, której popularność nie słabnie od ponad trzech dekad.

Najciekawsze jest jednak to, że sam aktor od pewnego czasu rozwija własną wizję sequela. Osoby z branży, które słyszały o jego pomyśle na fabułę, uważają go za „naprawdę świetny” i mogący z powodzeniem tchnąć nowe życie w całą serię. Zresztą sam Culkin już w zeszłym roku przyznał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina McCallistera – pod warunkiem że projekt okaże się „właściwy”.

Culkin najwyraźniej mocno przemyślał tę kwestię. W jego wizji Kevin jest obecnie samotnym ojcem (wdowcem lub rozwodnikiem) wychowującym dorastającego syna. Zmagając się z nadmiarem pracy, zaczyna oddalać się od dziecka i zdaje sobie sprawę, że stał się dokładnie takim samym przytłoczonym dorosłym, przeciwko jakim sam buntował się w dzieciństwie:

Mam w głowie pewien pomysł. Jestem wdowcem albo rozwodnikiem, wychowuję dzieciaka. Pracuję bardzo ciężko, nie poświęcam mu wystarczająco dużo uwagi, a syn zaczyna być na mnie wściekły. Wtedy to ja zostaję zatrzaśnięty na zewnątrz, a on nie chce mnie wpuścić do środka… i to on zastawia na mnie pułapki. Dom staje się tu metaforą naszej relacji, a moim celem jest utorowanie sobie drogi z powrotem do serca syna.

Ewentualna kontynuacja wiązałaby się jednak z wieloma wyzwaniami. Trudno wyobrazić sobie sequel „Kevina samego w domu” bez Harry’ego i Marva, czyli kultowych Mokrych Bandytów. To jednak wymagałoby przekonania do powrotu zarówno Joe Pesciego, który od lat stroni od mediów, jak i Daniela Sterna. Z kolei Chris Columbus, reżyser pierwszych dwóch części, w przeszłości chłodno wypowiadał się o wznawianiu serii, twierdząc, że „tego klimatu nie da się już powtórzyć”. Hollywood nie raz jednak udowodniło, że odpowiednie wsparcie finansowe potrafi przekonać nawet największych sceptyków.

Sam Macaulay Culkin pojawił się niedawno w drugim sezonie hitowego serialu „Fallout” na Prime Video. Wcielił się tam w członka Legionu Cezara.

Skomentuj