Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny
Dzisiejsza edycja „urodzin gier”, czyli okrągłych rocznic premier rozmaitych produkcji, jest nieco inna niż zwykle – nie znajdziecie tu za wiele popularnych tytułów. Krótko wspominam więc o wszystkich, które się załapały, ale większość czasu i miejsca poświęciłem temu jednemu – najważniejszemu.

Dlatego też zaczniemy od tradycyjnej listy, a na obfity deser pozostawię wam dłuższą lekturę o pierwszej grze z serii Max Payne.

75 lat – 1951

📅 Draughts. Jeden z najwcześniejszych programów do gry w warcaby, uruchomiony na komputerze Pilot ACE. Pierwszy udany pokaz odbył się 30 lipca 1951.

45 lat 1981

📅 Donkey Kong. Kultowa gra zręcznościowa, w której postać Jumpmana (późniejszego Mario) musiała uratować damę z rąk wielkiej małpy, czyli Konga. O historii tej gry napisałem dużo w Retro #4.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

40 lat 1986

📅 Arkanoid. Ulepszona wersja Breakouta (czyli rozbijania muru za pomocą piłeczek odbijanych paletką) z power-upami i bardziej złożonym poziomami. Gigantyczny hit automatów!

35 lat 1991

📅 Duke Nukem. Klasyczna dwuwymiarowa platformówko-strzelanka studia Apogee z „Księciem” w roli głównej. W trójwymiar Duke przeszedł dopiero przy okazji trzeciej części gry.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

📅 Castlevania II: Belmont’s Revenge. Miks gry akcji i platformówki (gatunek znany dziś jako metroidvania) na GameBoya.

30 lat 1996

📅 Star Ocean. Japońskie RPG akcji na SNES-a, SF z elementami real-time’u.

25 lat 2001

📅 Max Payne. Właśnie ta gra jest głównym bohaterem dzisiejszej edycji „urodzin” i zaraz będzie o niej więcej. 🙂

📅 Final Fantasy X. Epickie jRPG Square na PS2. Przełom w grafice i fabule serii.

20 lat 2006

📅 Prey. FPS, w którym porwany przez obcych bohater walczy o ocalenie rodziny na statku kosmicznym, wykorzystując grawitację, portale i bullet time.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

📅 Persona 3. Kultowe jRPG; symulacja życia plus dungeon crawling.

📅 CivCity: Rome. Spin-off serii Civilization. Przyjemna strategia ekonomiczna, w której wznosimy starożytne rzymskie miasto i zarządzamy nim.

15 lat – 2011

📅 Te ważniejsze gry przedstawiłem w tym artykule.

A teraz pomówmy o pewnym nowojorskim gliniarzu…

Max Payne narodził się w Finlandii 25 lipca 1996 roku jako drugie „dziecko” studia Remedy. Wszystko zaczęło się od koncepcji gry Dark Justice – izometrycznej strzelanki o mrocznym klimacie, inspirowanej konsolowym akcyjniakiem Loaded (1996). Opowiadaną w tej produkcji historię osadzono w niedalekiej przyszłości – fabuła miała skupiać się na wojnie gangów narkotykowych. Jako że w tamtych czasach coraz większą popularnością cieszyła się grafika 3D, wydawca zażądał przeniesienia gry do pełnego trójwymiaru i zmiany perspektywy na TPP. Przy okazji uznał, że tytuł Dark Justice mu nie pasuje.

Max Cośtam

Tak pojawił się Max Heat (co można było odczytywać jako „max hit” – najmocniejsze trafienie, potężny cios). Jednak w trakcie prac – które ruszyły w 1997 roku – Heat nagle zmienił się w Payne’a. Ktoś rzucił to nazwisko i wszystkim od razu bardzo się spodobało. Wydawca się krzywił, bo wyłożył już pieniądze na rezerwację znaku towarowego „Max Heat” ale dał się przekonać do tej zmiany. „Max Heat” wszelako i tak znalazł się w dziele Remedy jako nazwa… pornograficznego czasopisma.

Siłą gry miała być mroczna, przygnębiająca fabuła w stylu noir. Sam Lake, główny scenarzysta, postanowił zaserwować opowieść głębszą i bardziej psychologiczną niż w typowych akcyjniakach z tamtych lat. W trakcie pisania scenariusz mocno ewoluował – historię przeniesiono do bliższej nam przyszłości, wątek wojen gangów całkowicie z niej zniknął, ale centralnym elementem pozostał nowy, niebezpieczny narkotyk. Inspirację stanowiły kryminały z lat 40. i 50. oraz… mitologia nordycka.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

Max Payne = bullet time

Czyż nie? To pierwsze skojarzenie(*). Co prawda sam efekt nie był nowy, ale to Max go spopularyzował w grach. A pojawił się dlatego, że członkowie ekipy Remedy byli wielkimi fanami filmów Johna Woo i chcieli przenieść jego charakterystyczne „slowmotionowe” ujęcia walk do swojej produkcji. Początkowo nie wiedzieli jednak, jak to zrealizować – planowali sekwencje oskryptowane, uruchamiane tylko w konkretnych momentach scenariusza. Finalna koncepcja zrodziła się dopiero przy demonstrowaniu zaawansowanej alfy Maksa wydawcom. Wówczas, aby widzowie nie przegapili detali gameplayu, przed każdą walką prezentujący spowalniał grę. I wszyscy nagle zrozumieli – to jest to!

Drugim ikonicznym elementem był sam Max – a właściwie charakterystyczny grymas pojawiający się na jego twarzy. Ludzie ze studia żartowali nawet, że „Payne wygląda, jakby cierpiał na zatwardzenie”.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

Wszystko przez ten budżet!

Twarz bohatera w pierwszej części to tak naprawdę twarz Sama Lake’a (właśc. Samiego Järviego – „järvi” po fińsku oznacza „jezioro”), ówczesnego scenarzysty gry. Remedy wykorzystało jego fizis z prostego powodu – nie było pieniędzy na zawodowych aktorów. Dlatego prawie wszystkie postacie w Maksie Paynie (i w komiksowych przerywnikach) odgrywali pracownicy studia, ich znajomi, rodziny i przyjaciele. Ze względu na ograniczenia sprzętowe zamiast zaawansowanej mimiki nałożono na model 3D zeskanowane tekstury oblicza Lake’a w trzech wariantach: neutralnym, uśmiechniętym i bojowym. Dlaczego ta ostatnia mina wyszła taka… specyficzna? Sam wspominał, że podczas sesji zdjęciowej wyobrażał sobie, jak strzela, czuje odrzut, słyszy huk wystrzału, widzi gaz wylotowy z lufy i padające ciała. Efekt był właśnie taki.

Ograniczony budżet wpłynął również na sposób prowadzenia fabuły. Zamiast kosztownych przerywników filmowych Remedy postawiło na statyczne kadry stylizowane na komiks noir. Rozwiązanie wymuszone oszczędnościami okazało się strzałem w dziesiątkę i stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech gry.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

No Payne, no gain

Tworzenie Maksa Payne’a trwało znacznie dłużej, niż planowano (pierwotnie premiera miała nastąpić w 1999 roku). Gdy dzieło Remedy w końcu ukazało się w lipcu 2001, spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem graczy i wysokimi ocenami mediów. Rozeszło się w sumie w nakładzie około czterech milionów egzemplarzy – jak na drugą produkcję studia był to bardzo dobry wynik.

Wydany w 2003 roku sequel jest według mnie pod niemal każdym względem lepszy od „jedynki”, niemniej sprzedał się znacznie słabiej. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Ot, łaska graczy na pstrym koniu jeździ. Trzecia odsłona cyklu (2012), przygotowana już przez Rockstar Games, podzieliła fanów. Dostała bardzo dobre oceny, choć niektórzy żałowali odejścia od komiksowego stylu poprzednich części na rzecz bardziej realistycznej, „hollywoodzkiej” konwencji, narzekali też na wygląd podstarzałego Maksa. Mnie osobiście grało się w to całkiem przyjemnie, choć jednak nie tak dobrze jak we wcześniejsze pozycje z serii.

Max Payne kończy 25 lat, a Duke Nukem 35! Ale nie tylko te kultowe gry obchodzą teraz okrągłe urodziny

Niezależnie od tego, którą z nich lubimy najbardziej, wpływ Maxa Payne’a na branżę jest niepodważalny. To właśnie ta gra pokazała, że strzelanka może jednocześnie oferować widowiskową akcję, filmową narrację i angażującą emocjonalnie fabułę. I jestem pewien, że bracia Wachowscy grali w MP przed rozpoczęciem produkcji Matriksa. 🙂

(*) Moja żona, która nie odróżnia Quake’a od Mass Effecta, a Geralta od Mario, kojarzy „jak grałeś w tę straszną grę z gościem w czarnym płaszczu, co zabijał wszystkich w zwolnionym tempie”.

Skomentuj