Co dalej z kinowym „Mortal Kombat”? Przyszłość serii niepewna po słabym wyniku w box offisie

Co dalej z kinowym „Mortal Kombat”? Przyszłość serii niepewna po słabym wyniku w box offisie
Sam reżyser dwóch pierwszych części wątpi w swój powrót do brutalnej serii.

Przyszłość filmowego uniwersum „Mortal Kombat” stanęła pod dużym znakiem zapytania. Twórca dwóch ostatnich odsłon, Simon McQuoid, wyraził wątpliwość co do swojego powrotu na stanowisko reżysera ewentualnego „Mortal Kombat 3”. Sam projekt utknął w martwym punkcie.

W rozmowie z serwisem The Wrap McQuoid przyznał, że na ten moment sam nie potrafi określić, na jakim etapie jest kolejna część. On sam również nie wie, czy powróci za kamerę:

Myślę, że to wszystko wciąż przechodzi przez swój naturalny cykl życia. Więc jeszcze nie wiem. Nic nie jest pewne.

Zapowiedź trzeciej części pojawiła się jeszcze przed premierą „Mortal Kombat 2” – scenarzysta Jeremy Slater informował pod koniec zeszłego roku, że zaczął pisać tekst, a wytwórnie Warner Bros. i New Line były bardzo zadowolone z wersji roboczej kontynuacji. Ten przedwczesny entuzjazm mogła jednak schłodzić rzeczywistość rynkowa.

Premiera drugiego filmu odbyła się w maju tego roku – aż pięć lat po premierze pierwszej części. Długi czas oczekiwania oraz dołączenie do obsady popularnych postaci (m.in. Johnny’ego Cage’a granego przez Karla Urbana) nie przyciągnęły jednak do kin oczekiwanych tłumów. Film zadebiutował z wynikiem 63 milionów dolarów w globalnym otwarciu, a jego ostateczny wynik w box offisie zamknął się w kwocie 129 milionów dolarów. Przy budżecie produkcyjnym w wysokości 80 milionów (nie licząc kosztów marketingu), wynik ten trudno uznać za sukces komercyjny.

Mimo że status „Mortal Kombat 3” pozostaje niepewny, wygląda na to, że McQuoid nie powróci na stołek reżyserski, nawet jeśli film ostatecznie powstanie. Choć nie zamyka definitywnie drzwi do serii, jego uwaga przeniosła się na inne projekty:

Czuję, że są inne historie, które chcę opowiedzieć, niekoniecznie związane z Mortal Kombat. W przygotowaniu mam kilka projektów – do jednego z nich kompletujemy właśnie obsadę. To coś osadzonego w prawdziwym świecie, mocno zagłębiające się w portret psychologiczny jednego bohatera. Nie mogę się tego doczekać. Zawsze staram się po prostu otwierać nowe.

Na ten moment trzecia część „Mortal Kombat” nie posiada daty premiery, ani (mimo wcześniejszych informacji) zielonego światła od wytwórni.

2 odpowiedzi do “Co dalej z kinowym „Mortal Kombat”? Przyszłość serii niepewna po słabym wyniku w box offisie”

  1. Bardzo fajny sequel, pod każdym względem lepszy od jedynki. Nic wybitnego, ale bawiłem się świetnie. Charyzma Karla Urbana, kilka fajnych choreograficznych pomysłów (świetna walka Liu Kanga z Kung Lao), czy fajowy wątek z Baraką (uśmiałem się setnie) to rzeczy, które mogły się podobać. Szkoda, że w kinach film nie zarobił więcej, ale kto wie, może w streamingu (niedawno wleciał) będzie na tyle duże zainteresowanie, że producenci dadzą twórcom zielone światło na cześć trzecią?

    • Oby, bo potencjał na trójkę i dobre zamknięcie jest tam spory. Ja byłem jeszcze fanem Quan-Chi w roli obleśnego popychadła, w ogóle wyczucie komediowe kilka poziomów wyżej, niż spodziewane.

Skomentuj