Demon’s Souls miało pierwotnie wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawił się niepublikowany wcześniej prototyp z kamerą FPP
Choć od premiery Demon’s Souls na PS3 minęło już 17 lat, to wygląda na to, że tytuł ma przed nami jeszcze sporo tajemnic. Wynika to chociażby z zamieszczonego niedawno materiału wideo, który pochodzi jeszcze z 2007 roku i przedstawia prototypową wersję gry, która w późniejszym czasie położyła fundamenty pod cały gatunek soulslike’ów, z flagowymi produkcjami FromSoftware na czele.
Za opublikowanie przecieku odpowiedzialny jest znany w społeczności Lance McDonald, który udostępnił film na swoim kanale na YouTubie. Materiał trwa ponad 10 minut i pokazuje wstępne pomysły na tytuł, który zaprezentowano podczas Gameshare 4, czyli imprezy organizowanej przez Sony Computer Entertainment dla współpracujących z wydawcą grup developerskich. Zobaczcie sami:
Wideo jest więc niczym więcej, jak przedstawieniem przygotowanej na wydarzenie prezentacji w PowerPoincie na dwa lata przed premierą gry. Wycięte z wczesnego buildu gry screeny opatrzono krótkim skryptem zawierającym gotowy do przeczytania opis, a także krótki materiał wideo. Z perspektywy głodnych ciekawostek o ulubionej serii soulsiarzy – ten ostatni wydaje być się najciekawszy.
Prezentuje on bowiem kilku niewykorzystanych w Demon’s Souls przeciwników oraz kilka ujęć z walki w perspektywie pierwszej osoby. Jej obecność nie oznacza jednak braku kamery trzecioosobowej, choć ta działa znacząco inaczej – bohater zawsze patrzy przed siebie, a zmiana pola widzenia równoznaczna jest z obrotem postaci.

Brakuje tu także możliwości zablokowania kamery na konkretnym przeciwniku, co w późniejszym czasie stało się jedną z wyróżniających cały gatunek mechanik. Zamiast tego mamy możliwość wykonania odskoku i doskoku do przeciwnika, co niejako pokrywa się z schematem sterowania znanego z Obliviona.
To połączenie przywodzi nieco na myśl serię King’s Field, czyli wcześniejszą produkcję FromSoftware, w której pierwszoosobowa perspektywa stanowiła podstawę rozgrywki. Wcześniejsze wspomnienie Obliviona również nie znalazło się w tekście przypadkowo. Musicie wiedzieć, że Demon’s Souls pierwotnie planowany był jako odpowiedź Sony na pojawienie się czwartej części TES-a na rok przed zleakowaną prezentacją.
Wszystko to, w połączeniu z prezentacją jednego z bossów w zupełnie innym anturażu, pokazuje, jak długą drogę przeszło Demon’s Souls, zanim odpowiedzialne za nie studio odkryło złotą formułę utożsamianą dziś z całym gatunkiem soulslike’ów. Pomimo różnic widać jednak wspólne DNA prototypu z jego późniejszą wersją – ogólny klimat, estetyka czy mechanika pojawiających się na ekranie duchów innych graczy przetrwały próbę czasu, stając się kamieniem węgielnym nadchodzących gier FromSoftware.
