Elden Ring doczeka się drugiego DLC? Tajemniczy wpis FromSoftware wzbudził lawinę spekulacji
Zdawało się raczej, że dodatek Shadow of the Erdtree pozostanie jedynym rozszerzeniem, jakie FromSoftware wyda do Elden Ringa. DLC ładnie dopowiedziało historię wielu postaci, a do tego dało nam kolejny ogromny kawał świata do zwiedzenia. Jakby tego było mało, dostaliśmy też masę nieprawdopodobnych wyzwań i jednego z najtrudniejszych bossów w historii FromSoftware.
Później studio zaserwowało nam Elden Ring Nightreign (według mnie bardzo niedocenianą produkcję) i przedstawiło kolejne dzieło Miyazakiego, czyli The Duskbloods. Wydawać by się więc mogło, że FromSoftware ma już raczej Elden Ringa za sobą i skupia się teraz na innych projektach. Japońskie studio opublikowało jednak wpis, który całkowicie zawrócił w głowie fanom soulsów. Otóż firma wrzuciła na sociale króciutki filmik z gry, podczas którego pewna postać przemierza Rzekę Siofrę.
Co ciekawe, bohater na filmiku ma na sobie ten sam pancerz, który nosił wojownik z trailera zapowiadającego Shadow of the Erdtree. Jasne, ten set jest ogólnie dość często wykorzystywany przez FromSoftware w różnego rodzaju materiałach promocyjnych… ale kto wie, kto wie. Do tego we wpisie firma dorzuciła jeszcze pewne tajemnicze zdanie:
Nawet niebezpieczne polowanie na półbogów przynosi chwile cichego zachwytu.
Oczywiście fani już stracili głowę (w tym ja) dla tego niepozornego tweeta i teraz analizują go od każdej możliwej strony. Warto np. zaznaczyć, że tereny Rzeki Siofry kojarzą się z DLC, a w pewnym momencie postać na filmiku spogląda jakby w stronę Pałacu Mohgwyna, gdzie przecież znajduje się przejście do dodatku Shadow of the Erdtree. Czyżby to gdzieś w tych okolicach miało znajdować się wejście do kolejnego rozszerzenia? A może gdzieś dalej w podziemiach? W końcu fani sugerują, że nowe DLC może dotyczyć Godwyna, a wiadomo, co związanego z nim kryje się głęboko pod ziemią…
Trzeba powiedzieć, że taki sposób zapowiedzenia kolejnego dodatku wcale nie byłby jakiś zaskakujący w przypadku FromSoftware. Studio już wielokrotnie wodziło nas za nos i bardzo różnie przedstawiało plany na przyszłość. Mimo wszystko na ten moment powinniśmy – jak to się mówi w języku angielskim – wstrzymać swoje konie i wziąć głęboki oddech. Mówimy wciąż w końcu o zwykłym tweecie, który równie dobrze może być wielką chmurą, z jakiej spadnie bardzo, bardzo mały deszcz.