Pamiętacie Fruit Ninję? W nową grę jego twórcy zagramy wkrótce na PC
Ach, te niewinne początki smartfonowo-tabletowej rewolucji. Nikt jeszcze nie zastanawiał się nad tym, do jakiego stopnia śledzi go jego smartfon, kolejne modele urządzeń przynosiły nowe rewolucje, a trafiające na nie gry stanowiły często uroczy i chwytliwy pomysł solowego twórcy, nie zaś napakowaną do granic możliwości mikrotransakcjami dojarkę przygotowaną przez wielkie korpo. Jedną z takich produkcji był Fruit Ninja, niesamowicie wciągająca zabawa w rozcinanie owoców palcem przejeżdżającym po ekranie dotykowym.
Projektantem tego tytułu – wydanego pierwotnie w 2010 roku na iPody Touch i iPhone’y, ale wkrótce przeportowanego na urządzenia z Androidem oraz Xboksy 360, pecety oraz niezliczone inne platformy – był niejaki Luke Muscat. I to właśnie on jeden przygotował teraz dla nas Normal Golf Game. Niby od siekania palcokataną do uderzania kijem golfowym nie jest tak daleko, ale jednak wydaje mi się, że przeskok tematyczny zaliczyliśmy dość duży. Demo produkcji pojawiło się w maju i zostało ciepło przyjęte – możecie je przetestować sami na Steamie.
Jak zapewnia Muscat, Normal Golf Game to zgodnie z tytułem zupełnie normalny symulator golfa, w którym uderzamy we wszystko i celujemy zewsząd. Już pierwszy rzut oka na powyższy trailer zdradza jednak, że sprawa nie jest taka prosta: przyłożono tu naprawdę dużą wagę do fizyki, balansu, siły nacisku i wszystkich innych elementów wpływających na udane uderzenie.
Przy okazji spotkamy samego twórcę i ponoć nie przestaniemy grać, dopóki nie będzie on zadowolony… Cóż, to zabrzmiało złowrogo, ale zgodnie z przygotowaną historią wisimy mu 100 tys. dolarów, więc nie ma co się obijać. Kampania fabularna – w zależności od skilla – ma starczyć na 6-12 godzin, ale zaliczenie wszystkich zawartych w grze wyzwań to już ponoć zajęcie na znacznie dłużej.
Normal Golf Game ukaże się 21 września na PC… i na razie tylko na tej platformie. Jeśli też utopiliście lata temu całe godziny we Fruit Ninjy, być może warto dać jego twórcy kredyt zaufania i spróbować tej nowej propozycji.
