Zach Cregger przenosi mechaniki gier na ekran! Zobaczcie widok FPP w nowej zapowiedzi „Resident Evil”

Zach Cregger przenosi mechaniki gier na ekran! Zobaczcie widok FPP w nowej zapowiedzi „Resident Evil”
Ukłon w stronę współczesnych odsłon.

Już w przyszłym miesiącu na ekrany kin wejdzie długo oczekiwana adaptacja „Resident Evil” w reżyserii Zacha Creggera. Zaostrzając apetyt fanów, filmowiec podzielił się niepublikowanymi dotąd ujęciami ze swojej produkcji, które z pewnością ucieszą miłośników serii Capcomu. 

W udostępnionym teaserze Cregger omówił swoje podejście do adaptacji kultowej serii horrorów. Dzięki temu fani po raz kolejny mogą przekonać się, że reżyser robi wszystko, by w nadchodzącym filmie „Resident Evil” pozostać wiernym korzeniom cyklu, czerpiąc inspiracje z całej, 30-letniej historii marki. W materiale zaprezentowano m.in. sekwencje z perspektywy pierwszej osoby, w których główny bohater Bryan skrada się i mierzy z broni.

To dla mnie szansa, by pozostać wiernym grom pod względem ducha oraz tonu, i stworzyć historię, która po prostu stawia cię w tym scenariuszu raz za razem, ze stale rosnącą stawką.

Cregger wyjaśnił, że zależy mu na oddaniu progresji znanej wprost z gier. Reżyser chciał, aby „otoczenie zmieniało się co siedem lub osiem minut”, nieustannie prowadząc bohatera naprzód, niczym przy „przechodzeniu do kolejnego poziomu”. Widać to także w sposobie, w jaki Bryan zmienia broń – dokładnie tak, jak gracz w wirtualnym świecie: „Zaczynasz z pistoletem, potem przechodzisz do strzelby, a następnie do karabinu maszynowego”. Co więcej, w niektórych scenach będzie można dostrzec spraye lecznicze czy zielone zioła.

To jednak nie wszystko. W sieci pojawiło się także zdjęcie listu przewozowego dla medycznego ładunku Bryana – dokumentu stylizowanego na kolekcjonerskie notatki znane z gier, w którym usługa kurierska fakturowana jest bezpośrednio na Umbrella Corp

Korporacja od początku miała być częścią tego filmu, ponieważ akcja rozgrywa się w Raccoon City, w tym samym czasie, gdy wybucha tam wielka epidemia zombie. Jednak to, jak bardzo firma będzie faktycznie zaangażowana w fabułę, dopiero się okaże. Cregger wielokrotnie dawał do zrozumienia, że film nie będzie krzyżował się ze znanymi postaciami ani nie opowie na nowo żadnej z historii znanych z gier.

Jeszcze ciekawostka na koniec. W ubiegłym miesiącu Cregger ujawnił również, że podczas realizacji jednej z niebezpiecznych scen kaskaderskich Austin Abrams niemal otarł się o śmierć. Mowa o widowiskowym ujęciu ze zwiastuna, w którym bohater biegnie ulicą pośród spadających ciał zombie. Co ciekawe, zrezygnowano tu z efektów specjalnych; aktor musiał trzymać się ustalonej choreografii, aby żaden z ważących blisko 70 kg manekinów nie spadł mu na głowę.

Premiera filmu „Resident Evil” zaplanowana jest na 18 września.

Skomentuj