Elden Ring z nową aktualizacją. FromSoftware przygotowało ją na premierę Tarnished Edition
Po długich miesiącach oczekiwania na Switchu 2 w końcu ukazał się Elden Ring: Tarnished Edition. Nintendowa wersja zawiera nie tylko fenomenalny dodatek Shadow of the Erdtree, ale także dwie zupełnie nowe klasy postaci, dodatkowe pancerze oraz skórki dla wierzchowca. Warto jednak pamiętać, że premierowa zawartość trafi również na inne platformy w ramach płatnego Tarnished Pack.
Swoją drogą, wydanie pecetowe i pozostałe edycje konsolowe otrzymały właśnie aktualizację do wersji 1.17, która miała przygotować grę na premierę Tarnished Edition. Update skupia się przede wszystkim na zmianach balansu oraz poprawkach drobnych błędów. Wzmocniono niektóre bronie, między innymi Podwójne ostrza Rellany, a poprawki objęły również mechanizm parowania. Co więcej, umiejętność Storm Wall nie wymaga już zużywania many.
Ulepszeń doczekały się także wybrane czary. Meteorite i kilka innych zaklęć zadają teraz większe obrażenia, a czas ich rzucania został skrócony. Zmiany nie ominęły również części inkantacji, które stały się bardziej skuteczne.
Elden Ring w wersji na Switcha 2 zbiera zresztą bardzo wysokie oceny, ale szczerze mówiąc, po tygodniu spędzonym z przenośnym Tarnished Edition osobiście nie podzielam tego wszechobecnego entuzjazmu. Po ponad 200 godzinach w Ziemiach Pomiędzy na PlayStation 5 przesiadka na brzydszego i zdecydowanie mniej płynnego switchowego Elden Ringa nie jest doświadczeniem, które mogę z czystym sumieniem uznać za satysfakcjonujące. Po więcej szczegółów odsyłam do mojego tekstu, który w najbliższym czasie ukaże się na stronie.
Piec dolków za skóre dla konia, widzę Miyazaki wzoruje się na swoim wielkim idolu Toddzie, no, w sumie jak kopiować to od lepszych od siebie.
W domu wszyscy zdrowi?
Szkoda że nie naprawili stanu technicznego gry