Właśnie ruszyły zamknięte testy The Duskbloods. Po sieci krążą nagrania rozgrywki i pierwsze opinie dziennikarzy
W moim poprzednim newsie o The Duskbloods pisałem, że wraz ze startem testów sieciowych najprawdopodobniej pojawią się w internecie fragmenty rozgrywki, mimo że Nintendo i FromSoftware podkreślały zakaz udostępniania screenów i nagrań. Wszystko wskazuje na to, że miałem rację, ponieważ w sieci znaleźć już można mnóstwo materiałów z gry. Nieoficjalne nagrania to jednak jedno, a profesjonalnie przygotowane materiały to drugie – w internecie znajdziecie już również filmy kilku dziennikarzy i YouTuberów, którzy jeszcze przed rozpoczęciem dzisiejszych testów mogli zapoznać się z The Duskbloods, by teraz podzielić się swoimi wrażeniami.
Gameplay opublikowany wczoraj przez serwis 4Gamers przedstawia fragment rozgrywki, w którym troje graczy mierzy się ze sobą na arenie Moon Blood Bestowal. W pojedynku uczestniczy również sterowany przez sztuczną inteligencję boss. Dziennikarze i YouTuberzy generalnie chwalą The Duskbloods, podkreślając jednak, że gra znacząco różni się od poprzednich tytułów studia. Na opinie graczy musimy poczekać do końca pierwszej fali testów, która ruszyła dziś o 12:00.
W międzyczasie serwis IGN opublikował wywiad z szefem FromSoftware, Hidetaką Miyazakim, z którego można wyciągnąć kilka interesujących wniosków. Japończyk opowiedział o współpracy z Nintendo oraz powodach, dla których The Duskbloods trafi wyłącznie na Switcha 2. FromSoftware zdecydowało się na współpracę z Wielkim N przede wszystkim ze względu na jego podejście do projektu i duże zaangażowanie w proces wydawniczy. Firma miała między innymi znacząco pomóc w przygotowaniu samouczków, co jest szczególnie istotne w przypadku twórców Soulsów, którzy niejednokrotnie mieli problem z przystępnym tłumaczeniem graczom zasad i mechanik swoich produkcji. Nintendo dzieliło się również z developerami cennymi uwagami na temat gry.
Miyazaki przyznał, że sam nie jest fanem rozgrywki PvP i nie radzi sobie w niej najlepiej. Zależało mu więc na tym, aby również mniej doświadczeni gracze mogli czerpać przyjemność z The Duskbloods. Pomóc ma w tym szeroka możliwość personalizacji postaci i towarzyszy, a także system matchmakingu, który będzie dobierał uczestników rozgrywek na podstawie ich umiejętności.
Jak zdradził developer, The Duskbloods zawiera wiele unikalnych rozwiązań i elementów sieciowych, których FromSoftware nie mogło wykorzystać w poprzednich grach, takich jak Demon’s Souls, Dark Souls, Bloodborne, Sekiro czy Elden Ring. Część pomysłów zwyczajnie nie pasowała bowiem do formuły produkcji nastawionych przede wszystkim na rozgrywkę jednoosobową.
FromSoftware planuje również rozwijać The Duskbloods po premierze za pomocą aktualizacji, podobnie jak robi to w przypadku Elden Ring Nightreign (gracze twierdzą inaczej). Miyazaki zaznaczył przy tym, że studio nie planowało równoczesnej pracy nad dwoma dużymi projektami multiplayer – taki obrót spraw wynikał raczej z nagromadzenia pomysłów, które twórcy chcieli zrealizować. Co ważne, firma zaprzecza, jakoby zamierzała w przyszłości skupiać się wyłącznie na grach wieloosobowych.

