Twórca Dwarf Fortress o marzeniu prezesów: przycisk zamiast studia, a gracz i tak zapłaci. Developer snuje mroczną wizję przyszłości
Tarn Adams znany jest z wielu rzeczy (na przykład ze świetnego Dwarf Fortress), ale na pewno nie należy do nich owijanie w bawełnę. Na tegorocznym Gamescomie postanowił podzielić się gorzkimi przemyśleniami i w wywiadzie dla PC Gamera powiedział, że sytuacja w branży jest nieciekawa –winne jest tu podejście decydentów do AI.
Chcą, żeby prezes nacisnął przycisk, który stworzy grę, a potem wszyscy inni jakoś ją kupią, nawet bez pracy. Nie widzę więc w tym żadnej trwałej perspektywy i wydaje mi się, że po prostu nastąpi gwałtowny wzrost, potem zapaść, a potem [wszystko się powtórzy], chyba że ludzie zrobią coś innego.
Adams obserwuje dookoła siebie niepokojący mechanizm i nim również się podzielił.
To znaczy wszyscy, których znam, mają szefów, którzy popadają w psychozę, tak? Pytają na przykład »Tak, ale czy użyłeś sztucznej inteligencji przy swoich commitach?«, a potem mówią: »No cóż, nie jestem zadowolony z tego gościa«, wiesz, »Prawdopodobnie zlecimy tę robotę maszynom«.
Jeżeli samo pytanie o sztuczną inteligencję staje się narzędziem oceny pracownika, to coś jest tu mocno nie tak: bo najwyraźniej wcale nie chodzi o to, kto napisze lepszy kod, tylko kto jest tańszy. Przynajmniej w krótszej perspektywie.
Jednocześnie Adams nie twierdzi, że problem spadł nam z nieba. Przywołał przy tym historię własnego ojca, informatyka zwolnionego z oczyszczalni ścieków, bo przełożeni nie rozumieli na czym polegała jego praca. Ich firma już nie istnieje, nawiasem mówiąc. Co tu dużo mówić: stara choroba, nowe ICD.
Developer kilka dni wcześniej udzielił też wywiadu niemieckiemu heise online i tam poszedł nawet o krok dalej. Mówił o „psychotykach AI”, którzy wyrzucają ludzi i zastępują ich maszynami niepotrafiącymi wykonać tej roboty, po czym ich firmy plajtują.
W głowach jakichś idiotów zawsze jesteśmy zastępowalni, nawet jeśli to nieprawda.
Liczby stoją po stronie developera: ASGC, tracker stworzony przez Amira Satvata z Tencentu potwierdził prawie 10 tysięcy zwolnień w branży do lipca i podniósł prognozę na cały rok do 14259 etatów. Gorszy od tego był tylko rekordowy 2024, kiedy pracę straciło 15631 osób. W pięcioletniej perspektywie będziemy mieli zaraz 60000 etatów. Widzimy to codziennie: choćby po restrukturyzacji Xboksa.

Tarn Adams buduje Dwarf Fortress z bratem Zachem nieprzerwanie od 2002 roku. Przez 16 lat gra była darmowa, a bracia żyli ze zbiórek. Płatna wersja steamowa ukazała się w 2022 roku i przekroczyła już milion sprzedanych egzemplarzy. W Kolonii Adams pokazywał wczesną wersję aktualizacji Myth and Magic, wprowadzającej proceduralnie generowaną magię. Na pytanie, czy kiedyś grę skończą odpowiedział: nigdy.

To tez jest moje marzenie. AI działająca lokalnie na komputerze, piszę jej w jaką grę chcę zagrać i ona ją robi w kilka dni. Albo przerabia istniejącą bo coś mi się nie podoba.
Na szczeblach dowolnej władzy siedzą kurwy myślące tylko o pieniądzach, nigdy o ludziach. Jak to mówią na pohybel skurwysynom. A i tak cierpią zwykli ludzie, nigdy te rządzące ścierwa. Mi się marzy, żeby źli ludzie umierali w męczarniach, a nie zwykli ludzie. Niestety jest dokładnie na odwrót. Szkoda, że życie to nie film, bo wypowiedziałbym tym ścierwom bezpardonową walkę.