Lubicie „Obcego”, ale boicie się grać w horrory? Spokojnie, Alien: Isolation 2 i tak może być dla was
Alien: Isolation 2 to zdecydowanie jeden z najbardziej wyczekiwanych horrorów. Pierwszy zwiastun co prawda nie pokazał nam za wiele, ale już kolejne materiały prezentujące gameplay obudziły w graczach ogromny hype. Oczywiście obudziły też potężny lęk, bo w końcu mówimy o ksenomorfie, który zawsze sieje grozę.
I naturalnie fakt ten skutecznie zniechęca niektórych graczy do sięgnięcia po tę produkcję. Jak się jednak okazuje, doświadczanie Alien: Isolation 2 wcale nie musi być tak traumatyczne. Jak bowiem wyjawiła dyrektorka artystyczna gry, Ana Sopikova, twórcom wcale nie zależy na tym, by przestraszyć nas na śmierć (nie mam wielkiego zaufania co do tych słów, ale ok).
Nie chcemy, żeby gracze byli ciągle u szczytu grozy, na granicy zawału serca, bo wtedy po prostu się do tego przyzwyczają i przestaje to być straszne […]. Staramy się po prostu stworzyć doświadczenie z różnych, uzupełniających się elementów, by zbalansować momenty największego i najmniejszego napięcia.
Czyli grając w Alien: Isolation, owszem, możemy mieć zawał serca, ale spokojnie, tylko od czasu do czasu. A mówiąc poważnie, Sopikova ma też jedną, konkretną poradę dla wszystkich tych, którzy nie potrafią zmusić się do grania w tego typu produkcje:
Moja rada dla wszystkich, którzy się boją: po prostu ściszcie muzykę. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak wielką rolę odgrywa w budowaniu napięcia. W rzeczywistości obcego może tam w ogóle nie być, a jest tylko ciemny korytarz, do którego dochodzi ta bardzo cicha, przerażająca muzyka. W jednej chwili zostajesz sparaliżowany i nie możesz się ruszyć.
Ja dodałbym jeszcze, że jeżeli się boicie, to weźcie ze sobą do gry kocyk, ciepłą herbatkę i jakieś ciasteczka (coś do przytulania też na pewno pomoże, mówię z doświadczenia). Nie grajcie po nocach i nie wstydźcie się zamykać oczu, jakby co – uważajcie tylko, żeby nie zamknąć ich za długo na kolejnych trailerach Alien: Isolation 2, bo możecie przegapić wyjawienie daty premiery.
Atmosfera Alien Isolation była naprawdę przytłaczająca, wręcz przydałyby się safe roomy niczym w Residen Evil żeby mieć gdzie odsapnąć. Mam tylko nadzieję że „horror” dwójki nie ograniczy się do paru mocno oskryptowanych sekwencji a reszta gry to będzie takie łażenie i szukanie rupieci do kraftingu niczym z Fallout 4.