Zbadano listy życzeń Steama po Gamescomie. Wygrał Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości, a po piętach depcze mu inna polska produkcja

Zbadano listy życzeń Steama po Gamescomie. Wygrał Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości, a po piętach depcze mu inna polska produkcja
Polska mistrzem Kolonii!

Wiele firm może uznać Gamescom 2026 za udany – firma analityczna Alinea policzyła, ile nowych pozycji na listach życzeń zebrały gry pokazane w Kolonii pod koniec sierpnia. Zwycięzca zestawienia może być tylko jeden: to Pieśni przeszłości, nadchodzący dodatek do Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu.

Nowa odsłona przygód Białego Wilka zgarnęła aż 451 tysięcy nowych życzeń – najwięcej ze wszystkiego, co pojawiło się na targach. Dodatek zadebiutował zwiastunem podczas gali otwarcia, powstaje we współpracy z Fool’s Theory, zabierze Geralta do ojczyzny Jaskra i ma być na skalę porównywalną z Krwią i winem. Do tego doszedł darmowy remaster, który ożywił w ludziach chęć ponownego zagrania: Alinea jest zdania, że to ta sama niezawodna strategia, którą obrał Capcom. Miał rację nasz redakcyjny kolega Adamus w swoich przewidywaniach: Rhys Elliott mówi wprost o tym, iż targi należały do Geralta.

Bez wątpienia: z szerszej perspektywy był to wiedźmiński Gamescom. Najpopularniejszą grą na listach życzeń okazało się DLC do Wiedźmina 3. Warlock jest wyraźnie inspirowana tą serią – podobnie jak The Blood of Dawnwalker, stworzona przez twórców tej serii.

Drugie miejsce zajął Warlock: Dungeons and Dragons od Invoke Studios i pewnie duża w tym zasługa Maggie Robertson (znanej z ról Lady Dmitrescu w RE: Village czy z Czerwonej Orin w BG3), która podkłada głos jednej z głównych postaci. Alinea zwraca tutaj uwagę na profil odbiorców: 48% osób, które dodały ten tytuł do listy życzeń ograło już Baldur’s Gate 3, 46% - Wiedźmina. No tak, erpegowcy lubią swoje erpegi, bez zaskoczenia.

Polski akcent nie kończy się jednak na samym Wiedźminie i płynnie przechodzi w stronę wrakirów: The Blood of the Dawnwalker dołożyło w targowym tygodniu 108 tysięcy życzeń i przekroczyło łącznie 1,7 miliona. Ponad połowa zainteresowanych grała w Wiedźmina 3, a drugim największym rynkiem gry jest Polska. Alinea nazywa to efektem lokalnego bohatera.

Trzecie miejsce przypadło Anancie: chińskiej grze z otwartym światem, opisywanej przez Elliota jako efekt mariażu GTA i Persony. Tytuł wychodzi w styczniu w modelu free-to-play, bez gachy. Dalej mamy Lego Skylines z 273 tysiącami życzeń, remake Heroes of Might and Magic 3 z 189 tysiącami, Wardogs z 146 tysiącami i ponad półmilionową przedsprzedażą, Afterworld Paradoksu ze 121 tysiącami oraz 2039 ze 110 tysiącami.

Żeby była jasność: lista życzeń to jeszcze nie koszyk, ale ładnie podbija algorytm Steama i jest to coś, co można pokazać inwestorom. Alinea szacuje, że zwykle wishlisty przekładają się na 5% do 10% kupujących w dniu premiery, a przy grach AAA wielu ludzi czeka na przecenę. Wyjątkiem – zdaniem firmy – ma być właśnie nasz wiedźmiński dodatek.

10 odpowiedzi do “Zbadano listy życzeń Steama po Gamescomie. Wygrał Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości, a po piętach depcze mu inna polska produkcja”

  1. Dzielenie skóry na niedźwiedziu ostro. Niektóre z gier które umieściłem na liście życzeń w dniu ich ogłoszenia zdążyły doczekać się remasterów albo sequeli i dalej tych gier nie kupiłem. 😀 Downwalkera też mam na liście życzeń i co? Co z tego wynika?
    Listy życzeń to nie preordery że można sobie szacować ile to się kopii nie sprzeda.

    • A słyszałeś o czymś takim jak statystyka, myślisz że zachowanie takie jak twoje nie jest w niej ujęte… Litości…

    • Pussy Destroyer 2 września 2026 o 10:07

      Też nie rozumiem co wynika z tych list życzeń. Większość gier, które kupuję, nie mam na liście życzeń. Na PS Storze moja lista życzeń od zawsze wynosi „zero”. Kupuję od wielu lat tylko to co jest w promocji w PS Store. Za to na Steamie, ze względu na koszmarny interfejs uniemożliwiający łatwe przeglądanie gier, które są aktualnie w promocji, mam na liście życzeń około 3000 gier. Bo z listy życzeń łatwiej sprawdzić, które są aktualnie w promocji. Więc dodawałem po kolei wszystko na listę życzeń, ale tylko po to, żeby łatwo sprawdzić czy coś jest w promocji. A i tak większości nigdy nie kupię, bo na Steamie od lat już nic nie kupowałem, a do listy życzeń coś zawsze dodam. A głupi wydawcy myślą, że w dzień premiery na mnie zarobią:)

    • Ilość wishlistów to jakiś tam sposób na określenie popularności danego tytułu, ale nie oznacza to oczywiście ilości sprzedanych przedpremierowo licencji. Po prostu daje jakieś wyobrażenie o rozmiarze hajpu, zainteresowania – podobnie jak z lajkami i repostami czy innymi dodaniami do obserwowanych w social mediach. W obrębie jednej imprezy, tu Gamescomu, można sobie porównać z innymi grami prezentowanymi na trailerach.

  2. Widzicie? DLC i remaster do Wiedźmina 3 robią większą robotę niż niejedna „młodsza i nowa” gra.

  3. Iksde napisał(a):

    Wyjasnisz? Interesujące jest nawet to co tam w główce masz.

    Nawiązuje do ostatnich histerii które przelewają się przez forum. Jak pisał Świetlicki „najstraszliwsze są twarze tych ludzi, którzy nie zrozumieli dowcipu”.

  4. Z ostatniej chwili – w trakcie prezentacji wynikowej Cedepu padła informacja o łącznej ilości 900 tysięcy wishlist „Pieśni Przeszłości”.
    W kontekście kończących się Cedepowi pieniążków – jeśli te będą się kończyć w tempie, w jakim kończyły się między styczniem bieżącego roku a dniem dzisiejszym, to Cedep może sobie produkować Wiedźmina 4, Cyberpunka 2, remake Wiedźmina 1, kolejny dodatek do Wiedźmina 3 (nad którym pracuje ok. 220 osób) i prowadzić równolegle kilka mniejszych, kilkudziesięcioosobowych projektów przez najbliższą dekadę :v

Dołącz do dyskusji