„Godzilla Minus Zero” na nowym zwiastunie. Pokazano arcywroga Króla Potworów
W sieci ukazał się nowy zwiastun oraz plakat filmu „Godzilla Minus Zero”, będącego bezpośrednią kontynuacją hitu z 2023 roku. Opublikowany materiał potwierdza, że słynny potwór zmierzy się z legendarnym, trzygłowym smokiem. Wiele wskazuje na to, że tytuł produkcji nawiązuje właśnie do tego starcia, gdyż w klasycznych filmach Król Ghidorah był nazywany Potworem Zero.

W oficjalnym opisie czytamy, że od wydarzeń przedstawionych w pierwszym filmie minęły dwa lata. Przez ten czas kraj zmagał się z trudami odbudowy i mozolnym powrotem do normalności. Gdy ludzkości udaje się wreszcie wywalczyć upragniony spokój, uderza nowe zagrożenie, w mgnieniu oka niszcząc wszelką nadzieję.
Jeśli dobrze wsłuchamy się w kulminacyjny moment zapowiedzi, usłyszymy charakterystyczny ryk potwora uznawanego za największego arcywroga Godzilli. Niestety sam wygląd giganta nie został jeszcze w pełni zaprezentowany.
„Godzilla Minus Zero” zapisze się w historii jako pierwsza japońska produkcja zrealizowana w całości z myślą o salach IMAX. Film nakręcono w Japonii przy użyciu certyfikowanych kamer cyfrowych wysokiej rozdzielczości, z dźwiękiem i obrazem zoptymalizowanymi pod kątem wielkoformatowych ekranów.
Błyskawiczna decyzja wytwórni Toho o realizacji sequela była podyktowana spektakularnym sukcesem poprzedniej części. „Godzilla Minus One” zebrała 99% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes i zarobiła 116 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym zaledwie 10–15 milionów dolarów. Produkcja zdobyła również Oscara za najlepsze efekty wizualne (jako pierwszy film nieanglojęzyczny w historii tej kategorii), pokonując wysokobudżetowe hollywoodzkie dzieła, takie jak „Strażnicy Galaktyki: Volume 3”, „Twórca” czy „Mission: Impossible – Dead Reckoning”.
Premiera filmu „Godzilla Minus Zero” w kinach zaplanowana jest na 6 listopada, trzy dni po debiucie w Japonii.

Gdzie „pokazano”? Były pioruny, słynny bidibidibidibidi z 1964 roku, ale bez wizerunku….