Gracze Elden Ringa odkryli błąd pozwalający na darmowe zdobycie przedmiotów z nowego DLC. FromSoftware ukróciło jednak ich zapędy
Elden Ring to jeden z najważniejszych tytułów studia FromSoftware, który nie tylko zyskał uznanie graczy i krytyków, ale okazał się również hitem sprzedażowym. Erperg rozszedł się bowiem w przeszło 30 milionach egzemplarzy. Choć początkowo gra ukazała się na pecetach oraz konsolach starej i obecnej generacji, to niedawno do tego grona dołączyła kolejna platforma – Nintendo Switch 2.
Produkcja na konsoli przenośnej sprawuje się całkiem dobrze, jednak redakcyjny kolega Czarek zwracał uwagę na pewne błędy związane z optymalizacją. Wraz z premierą Elden Ringa na sprzęcie Nintendo w sieci rozgorzała dyskusja, która nie dotyczyła jednak jakości samego portu. Wraz z nim pojawił się bowiem pakiet Tarnished Pack będący dodatkiem do switchowej edycji gry. Wzbogacał on Elden Ringa o dwie nowe klasy, kilka nowych pancerzy oraz skórkę konia . Z czasem pakiet trafił również na inne platformy, jednak tam gracze musieli zapłacić za niego 5 dolarów, co nie spodobało się społeczności. Kilka dni temu okazało się z kolei, że rzeczone przedmioty można zdobyć… za darmo, wykorzystując pewien błąd.
FromSoftware poinformowało właśnie, że do Elden Ringa trafił mały patch, którego jedynym celem jest załatanie błędu związanego z pakietem Tarnished Pack. Na czym dokładnie polegał problem? Otóż, jeśli do świata w trybie wieloosobowym dołączył gracz posiadający dodatek, to istniała szansa, że z jego ekwipunku wypadną kopie przedmiotów z DLC.

FromSoftware jednak szybko zareagowało i załatało rzeczony exploit, a zatem jeśli chcecie uzyskać dostęp do pożądanych elementów ekwipunku, to musicie pozyskać je w tradycyjny sposób – kupując dodatek lub wymieniając się z osobą, która go uzyskała. Wbrew krążącym po Reddicie plotkom, patch nie wyłącza bowiem możliwości pozyskania danego przedmiotu poprzez otrzymanie go od innego gracza, a jedynie naprawia błąd związany z losowym tworzeniem kopii.
Przypominajka dla redaktorów CDA, że dzisiaj startuje że o 12:00 startuje GSPS, którego chyba patronem wciąż jesteście?
Może warto jeszcze raz zrobić njusa przypominającego/zapraszającego na strumyk?