Recenzje remastera Wiedźmina 3 pełne zachwytów, ale i krytyki. „Największą zaletą jest to, że nie trzeba za to płacić”
Nie da się ukryć, że remaster Wiedźmina 3 to jedna z najważniejszych premier tego roku (a szczególnie dla nas). Zapowiedź odświeżenia wywołała ogromny hype na Gamescomie, ale teraz przez niedawną wpadkę CD Projektu Red ekscytacja niektórych graczy została nieco stonowana. Na szczęście nie musimy już zgadywać, czy mamy do czynienia z solidnym odnowieniem, czy nie. Możemy bowiem spojrzeć na recenzje darmowego remastera (w postaci aktualizacji), które wyszły spod embargowej kurtyny.
Wojtini z IGN Polska ogółem bardzo chwali odnowienie Wiedźmina 3, ale jednak ma nieco krytycznych uwag. O ile ulepszona grafika, przebudowane drzewko umiejętności czy doszlifowane animacje są zdecydowanymi zaletami remastera, o tyle już niektóre opcje i nieco przemodelowana walka bywają problematyczne. Okazuje się bowiem, że CD Projekt Red mógł pójść z niektórymi zmianami za daleko i przez to doprowadził do tego, że Wiedźmin 3 jest teraz paradoksalnie łatwiejszy.
Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster to naprawdę ogromna aktualizacja i trudno nie docenić faktu, że CD Projekt Red udostępnia ją za darmo posiadaczom gry (...). Z drugiej strony mam wrażenie, że w pogoni za dostępnością i wygodą twórcy momentami poszli o krok za daleko, przez co walka i eksploracja potrafią być zwyczajnie zbyt łatwe. Na szczęście większość kontrowersyjnych ułatwień można wyłączyć, więc ostatecznie każdy może zdecydować, jakim Geraltem chce przemierzać kontynent.
Opcjonalne ułatwienia, o jakich mowa, to np. oddychanie pod wodą, niezniszczalne łodzie czy automatyczne nakładanie olejków na nasz oręż. Mimo że można je wyłączyć, warto wspomnieć, iż ogółem i tak produkcja wydaje się odrobinę łatwiejsza, a walki z niektórymi przeciwnikami są mniej wymagające. Tu warto dodać, że redakcja IGN-u zamieściła dodatkowo na swoim kanale 18-minutowy gameplay z remastera. Jeśli więc chcecie zobaczyć na własne oczy, jak prezentuje się odświeżenie, to zerknijcie na wideo poniżej.
Natomiast Lauren Bergin z PCGamesN zwraca uwagę na to, jak spektakularnie prezentuje się teraz oprawa graficzna Wiedźmina 3. Tutaj krytycy wydają się być zgodni i chwalą zastosowane przez CD Projekt Red liftingi graficzne.
Zdecydowana większość graczy otrzyma to jako darmową aktualizację, więc pytanie nie brzmi »czy warto?«, ale raczej »czy mi się spodoba?«. Moja odpowiedź brzmi: tak, prawdopodobnie tak. To idealne przygotowanie do Pieśni przeszłości i świetna okazja, by powrócić do świata, który znamy i kochamy.
A propos grafiki – GameSpot przygotował dla nas porównanie wizualiów znanych z poprzedniej wersji Wiedźmina 3 z remasterem. Na Nintendo Life z kolei możecie zobaczyć różnice pomiędzy Geraltem z pierwszego Switcha a aktualnym portem na Switcha 2. Niestety trzeba zaznaczyć, że w niektórych recenzjach przewija się wątek problemów z optymalizacją. Wygląda na to, że pod względem wydajności nowa wersja gry nie została jeszcze doszlifowana tak, jakbyśmy sobie tego życzyli.
Na pewno wiele osób interesuje też to, jak w praktyce sprawdza się odświeżone drzewko umiejętności. Po pierwsze, na waszych starych save’ach będziecie mogli od zera wydać punkty w nowej wersji tego systemu. Jak informuje Jay Chan z GosuGamers, część skilli została wyrzucona z gry i zastąpiona nowymi. Wygląda więc na to, że mamy teraz szansę pobawić się zupełnie nowymi buildami, których do tej pory nie było w Wiedźminie 3.
Drzewko umiejętności wygląda teraz nieco inaczej. Zamiast tabeli mamy system rozgałęzień. Wygląda również na to, że kilka umiejętności, takich jak Moc Igni i Piromania, zniknęły z gry, a dodano nowe, takie jak Katalizator i Reakcja łańcuchowa.
Ogółem wygląda na to, że Wiedźmin 3 w wersji zremasterowanej raczej zapewni nam długie godziny dodatkowej rozgrywki i przygotuje nas na to, co czeka w dodatku Pieśni przeszłości. Odświeżenie może też jednak nieco podzielić graczy i na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Widać również, że CD Projekt Red będzie musiał jeszcze popracować nieco nad optymalizacją, która na ten moment sprawia pewne problemy.
Możecie już również przeczytać recenzję techniczną Mikosa, który zaprezentował i omówił dokładnie wszystkie wodotryski graficzne, jakie oferuje nam remaster. Pamiętajcie też, że wiemy dokładnie, o której godzinie zadebiutuje odświeżenie, tak więc jutro jak najprędzej wracajcie do domów, by nacieszyć się premierą!

„Widać również, że CD Projekt Red będzie musiał jeszcze popracować nieco nad optymalizacją, która na ten moment sprawia pewne problemy.”
Hah, wiedziałem XD
Będzie powtórka z Nextgenowego Update’u.
Aż tak to nie.
RT i PT zarzyna wydajność, ale można znaleźć taki zestaw ustawień, który będzie pasował każdemu.
O ile niezniszczalność łodzi to opcja na wielki plus, bo te syreny odgryzające kawałki łódki i zatapiające ją na środku oceanu zwyczajnie wkur***y, a nawet automatyczne nakładanie olejów (mam tendencję do kiszenia olejów/mikstur/petard na później, bo „na pewno się przyda” i w końcu nieużywania ich prawie w ogóle, więc to by mnie trochę z tego wyleczyło) jest na plus, to już nieskończone oddychanie pod wodą sprawia, że jeden z eliksirów (orka chyba) staje się całkowicie bezużyteczny.
No i optymalizacja szwankująca… no cóż, pewnie kolejne podejście do Wiedźmina 3 poczeka następnych 5 do 7 lat na upgrade sprzętu.
Przecież każda medytacja uzupełniała zapasy, więc nie rozumiem po co miałbyś je kitrać na później.