W skasowaną grę ze świata Paranormal Activity zagracie za darmo na Steamie. Playable Archive powstało z martwych

W skasowaną grę ze świata Paranormal Activity zagracie za darmo na Steamie. Playable Archive powstało z martwych
Dobre zakończenie smutnej historii.

Choć filmowe „Paranormal Activity” rozrosło się do marki naprawdę pokaźnych rozmiarów (na horyzoncie majaczy bowiem już ósma część cyklu), to nie miało zbyt dużo szczęścia do gradaptacji. W zasadzie jedyną formą przeniesienia serii horrorów na komputery i konsole było wydane w 2017 roku Paranormal Activity: The Lost Soul, które nie spotkało się ze zbyt ciepłym przyjęciem graczy. Dwa lata temu ogłoszono jednak powstawanie nowej produkcji.  

Ta niestety dokonała żywota w czerwcu tego roku, kiedy finansujący ją Paramount postanowił skasować projekt ze względu na przedłużający się czas jego tworzenia. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały zatem, że dzieło solowego deva, Briana Clarke’a, nigdy nie ujrzy światła dziennego. Cóż, jak to jednak w horrorach bywa, to, co umarło, ma tendencję do bardzo luźnego traktowania uniwersalnych praw i wstawania z martwych.

W skasowaną grę ze świata Paranormal Activity zagracie za darmo na Steamie. Playable Archive powstało z martwych

Playable Archive, czyli przerobiona wersja skasowanego Paranormal Activity: Threshold, właśnie wylądowało na Steamie. Produkcja wrzuca nas w bardzo klasyczną, horrorową opowieść: oto miłe, młode małżeństwo kupiło dom i postanawia go odnowić. Oczywiście w trakcie renowacji znajduje pewien przeklęty przedmiot, wypuszcza zapieczętowane upiorzysko i wtedy zaczyna się cała zabawa.

W Playable Archive historię obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, a rozgrywka polega w dużej mierze na rozwiązywaniu różnorakich zagadek i ucieczce przed mrocznymi siłami. Co ważne, gra nie posiada systemu zapisu, a według zaleceń twórcy powinno się ją przechodzić podczas jednego posiedzenia, gdyż ukończenie tytułu nie powinno zająć więcej niż godzinę. Ale jak to się stało, że Playable Archive jednak do nas trafiło? O tym Brian Clarke napisał w steamowym devlogu.

Muszę przyznać, że czułem się wypalony i zdawało mi się, że ten projekt na zawsze będzie leżał na półce, zapomniany relikt siedzący w ciemności, podczas gdy ja buduję już coś nowego. Jednakże niedawno odezwało się do mnie DreadXP i podrzuciło pomysł wydania tego, co już mam. To zdawało mi się dobrym sposobem na pożegnanie projektu, zamiast pozostawianie go w zawieszeniu, niczym ducha. Dopracowałem go zatem tam, gdzie było trzeba, i wydałem. Z przykrością muszę stwierdzić, że znaczna część mojej pracy musiała zostać wycięta, ale jestem dumny z tego, czym mogę się z wami podzielić.

W wywiadzie z redakcją Polygonu Clarke zdradził również, że Paramount nie miał żadnego problemu z wydaniem gry tak długo, jak usunie się z niej wszystkie odniesienia do marki Paranormal Activity. Jeśli jesteście ciekawi dalszych szczegółów dotyczących współpracy z firmą oraz samego procesu produkcyjnego, to odsyłam was do powyższego tekstu. 

Dołącz do dyskusji