Dave Bautista pochwalił się nową sylwetką. Aktor porządnie przypakował do roli Kratosa w serialowym „God of War”
Powoli ustępują czarne chmury, które ostatnio zawisły nad adaptacją flagowej marki PlayStation. Po niespodziewanej zmianie w obsadzie, Dave Bautista udowadnia, że niezwykle poważnie traktuje rolę Boga Wojny. Aktor pochwalił się błyskawiczną transformacją, ucinając wątpliwości części sceptycznie nastawionych fanów.

Przypomnijmy, że były gwiazdor WWE oraz ekranowy Drax ze „Strażników Galaktyki” dołączył do obsady w sierpniu, zastępując kontuzjowanego Ryana Hursta. Zaraz po przejęciu roli Bautista zapowiedział ciężką harówkę na siłowni, by w zaledwie dwa miesiące wyrobić sobie odpowiednią masę. Słowa dotrzymał – w mediach społecznościowych opublikował relację, w której zaprezentował się w koszulce z logo God of War. Pochwalił się w niej również przybraniem 20 funtów (około 9 kilogramów) czystych mięśni oraz wskaźnikiem wagi pokazującym 250 funtów (ok. 113 kg).
Dla 57-letniego aktora to powrót do potężnej sylwetki. Choć w czasach kariery we wrestlingu ważył średnio 130 kg, w ostatnich latach celowo zrzucił masę mięśniową, by otworzyć się na bardziej zróżnicowane role. To właśnie jego smuklejsza sylwetka wywołała obawy części graczy po ogłoszeniu recastingu – dzisiejsze nagranie wydaje się jednak zamykać usta sceptykom.
Serialowy „God of War” powstający dla platformy Prime Video skupi się na nordyckiej erze znanego cyklu gier PlayStation. Fabuła podąży śladami Kratosa (Dave Bautista) oraz jego syna Atreusa (w tej roli Callum Vinson), którzy wyruszają w niebezpieczną podróż, by rozsypać prochy zmarłej żony i matki, Faye, na najwyższym szczycie dziewięciu światów.
W obsadzie znaleźli się także m.in. Ed Skrein (Baldur), Teresa Palmer (Sif), Mandy Patinkin (Odyn), Sonya Walger (Freya), Ólafur Darri Ólafsson (Thor), Alastair Duncan (Mimir), Island Austin (Thrud), Danny Woodburn (Brok) oraz Jeff Gulka (Sindri).
Amazon mocno wierzy w sukces projektu, ponieważ z góry zamówiono produkcję dwóch sezonów serialu. Wiadomo już, że w kolejnej serii również dojdzie do recastingu – aktorzy odgrywający role Atreusa i Thrud zostaną zastąpieni przez starszych kolegów.
Coś mam przeczucie że będzie sromotna kicha.