Phantom Blade Zero z pierwszą aktualizacją. Twórcy ułatwiają walkę z upierdliwym bossem i poprawiają warstwę techniczną gry
Twórcy Phantom Blade Zero mogą świętować – gra spotkała się z ciepłym przyjęciem recenzentów i graczy, a także odnotowała ogromny sukces na Steamie. Co wcale nie znaczy, że chińskie S-Game ma zamiar osiadać na laurach – developerzy właśnie opublikowali pierwszą aktualizację z drobnymi poprawkami i usprawnieniami rozgrywki.
Aktualizacja ogranicza częstotliwość ataków chwytających jednego z upierdliwych bossów (Hua). Ułatwienie dotyczy jednak tylko łatwego i normalnego trybu zabawy. Gracze, którzy zdecydują się na wysoki poziom trudności, nadal będą musieli stawić czoła przeciwniczce w jej pierwotnej formie.
Patch dodaje również nowe opcje konfiguracji dźwięku na PS5, optymalizuje wydajność w wybranych lokacjach oraz poprawia efekty towarzyszące uderzeniom. Zmieniono także głośność niektórych dźwięków i dialogów. Na pecetach usprawniono proces kompilacji shaderów, dzięki czemu uruchamianie gry powinno trwać krócej. Wyeliminowano też drobne przycięcia pojawiające się podczas korzystania z kontrolerów bezprzewodowych.
Lista zmian obejmuje również poprawki błędów związanych z systemem walki, oprawą wizualną i postępami w kampanii. To pierwsza aktualizacja, która ma poprawić stabilność i jakość rozgrywki. Niewykluczone, że wkrótce ukaże się kolejny update, który przyniesie dalsze usprawnienia.
Phantom Blade Zero zadebiutowało 29 października na pecetach i PlayStation 5. Zachęcam do lektury recenzji Pawła Kicmana (redaktor docenił produkcję studia S-Game, choć zwrócił uwagę na kilka wad) oraz recenzji technicznej Mikołaja Łaszkiewicza.
