„PS4 i Xbox One hamują rozwój Call of Duty”. Tegoroczna odsłona może trafić na poprzednią generację konsol

„PS4 i Xbox One hamują rozwój Call of Duty”. Tegoroczna odsłona może trafić na poprzednią generację konsol
Activision podobno ma zamiar wypuścić nadchodzące Call of Duty na konsole poprzedniej generacji.

Tegoroczna odsłona Call of Duty może ukazać się także na PlayStation 4 i Xboksie One. Taką informację podał jako pierwszy profil Chariel Intel, ale potwierdziły ją także źródła serwisu InsiderGaming. Decyzja ta wydaje się zrozumiała jedynie z czysto biznesowego punktu widzenia, bo konsole poprzedniej generacji wciąż posiadają ogromną bazę użytkowników, ale zostały wydane ponad 11 lat temu.

https://twitter.com/charlieINTEL/status/1895228195471007981

Tegoroczne Call of Duty może zostać wydane na PS4 i Xboksie One. Wspieranie zeszłej generacji w 2025 roku to szalona decyzja, ale potwierdzają to nasze źródła. Prawdopodobnie właśnie z tego powodu w Call of Duty: Warzone wciąż nie może posiadać dwóch dużych map jednocześnie. 

Część graczy uważa zatem, że Activision ogranicza tym działaniem potencjał rozwoju drzemiący w marce. Trudno się z tym nie zgodzić – gdyby developerzy nie musieli oglądać się na stare sprzęty, mogliby tworzyć gry wyprzedzające technicznie to, do czego przez lata przyzwyczaiła nas seria shooterów. Przynajmniej w teorii. Tymczasem prawdopodobnie otrzymamy kolejne Call of Duty technologicznie zbliżone do odsłon ukazujących się przez ostatnie 10 lat. 


5 odpowiedzi do “„PS4 i Xbox One hamują rozwój Call of Duty”. Tegoroczna odsłona może trafić na poprzednią generację konsol”

  1. Jaki potencjał? że oskryptowane eksplozje w tunelu zwanym misją będą lepiej wyglądały?

  2. Czyli rozumiem nie kończą jeszcze wsparcia?

  3. To wszystko jest decyzją producentów i wydawców. Mają nowsze konsole to wspierają dalej te starsze. Nikt nikogo nie zmusza. Natomiast tłumaczenia pokroju „Konsole hamują rozwój gier” też nie przejdą z tego powodu. Obecnie jest powszechne lenistwo w warstwie optymalizacyjnej, które sprawia, że jedynie na konsolach gry są jakkolwiek optymalizowanie. Na PC to DLSS i elegancko, pora na CS’a. Dajcie rok to zaczną być wydawane gry, które jeszcze nie opuściły alfy. Prawdopodobnie kwestia czasu.

    • Nie powiedziałbym, że na konsolach gry są zoptymalizowanie, skoro w 2025 roku, konsolowcy nadal grają w 30 fpsach.

    • To jest optymalizacja. Jest to słaba optymalizacja, ale dalej jest to optymalizacja. Prawdę mówiąc i tak lepsze to niż zalecany RTX 4070 oraz 32 gb RAM’u w Stalkerze 2 lub wymagania w Red Dead Redemption 1, które są większe od drugiej części (jakimś cudem). Trzeba przyznać, że nasza branża posysa. Jako multiplatformowiec powiem, że dzisiaj gry wyglądają słabo i nieadekwatnie do tego jak powinny wyglądać patrząc na ich wymagania.

      W przypadku argumentu dotyczącego hamowania rynku przez konsole. Coś jest nie tak jeżeli większość dzisiejszych gier wygląda gorzej od Batmana z 2015, który wyszedł na PS4 i Xboxa One. Coś jest jeszcze bardziej nie tak jeżeli The Last of Us 2 na PS4 jest jedną z najładniejszych gier jakie kiedykolwiek powstały. Kolejny przykład to Red Dead Redemption 2 oraz jego wygląd i rozbudowanie w kwestii mechanik. Dzisiaj gry wyglądają źle, ale spokojnie… będzie jeszcze tylko gorzej. Sami sobie na to zapracowaliśmy godząc się na takie partactwo ze strony deweloperów.

Skomentuj