Call of Duty: Modern Warfare 4 ma być odkupieniem po porażce z Battlefieldem 6. Activision ujawnia szczegóły
Zeszłoroczne Black Ops 7 rozczarowało graczy i po wielu latach dominacji marki „przegrało” z Battlefieldem 6. Activision musiało zatem wziąć zimny prysznic i zastanowić się, co zrobić, żeby kolejne wcielenie Call of Duty zostało lepiej przyjęte. Wczoraj wreszcie poznaliśmy szczegóły – 23 października na pecetach, PS5, Xboksach Series X/S i Switchu 2 zadebiutuje Modern Warfare 4. Tak jest, nie przewidziało wam się – wydawca w końcu zrezygnował z premiery na PlayStation 4 i Xboksie One.
Kampania ma być bardziej przyziemna i skupi się na wydarzeniach w Korei Południowej, zaatakowanej przez Koreę Północną. Twórcy zapowiedzieli realistyczną historię przedstawioną z różnych perspektyw – od południowokoreańskich szeregowców po słynnego kapitana Price’a. Odpowiedzialne za grę Infinity Ward obiecuje ponadto filmową narrację, widowiskowe pościgi oraz różnorodne misje, czyli wszystko, za co fani kochają kampanie dla pojedynczego gracza w serii Call of Duty.
Duże zmiany dotyczą też multiplayera. Developerzy przebudowali system poruszania się, stawiając na większą płynność i swobodę ruchu. Gracze otrzymają nowe animacje ślizgów, dynamiczne wychylanie się zza osłon oraz bardziej realistyczny model strzelania, w którym pociski mają trafiać dokładnie tam, gdzie celuje broń (twórcy Modern Warfare 4 odchodzą od tzw. blooma, czyli losowego rozrzutu pocisków). Mapy będą też bardziej interaktywne, a otoczenie ma widowiskowo reagować na eksplozje i ostrzał.
Infinity Ward potwierdziło również powrót trybu DMZ w formie rozbudowanego extraction shootera. Twórcy zapowiadają dynamiczne cele oraz zmienne warunki pogodowe. Oprócz tego gracze otrzymają nowe killstreaki, odświeżony system prestiżu, przebudowane dodatki do broni oraz szereg dodatkowych gadżetów i perków. Developerzy zaprezentowali ponadto Kill Block, czyli mapę, której rozkład zmienia się w trakcie rozgrywki. Całość podzielono na segmenty, co przekłada się na łącznie 500 kombinacji.
No to se wymyślili…………… Koreę północną….. Nosz…. To już 100 razy lepsza była by Ukraina albo jakieś fikcyjne państewko jak Urzykistan łudząco podobne do Ukrainy i tam Makarow znów czoś Naszpońcił jak to się obecnie mówi i wywołał najpierw lokalny konflikt który przeradza się ww 3 aby było nawiązanie do starego mw 3 to oni sobie zrobili Koreę a z Prica robią głównego wilana który jest ścigany przez resztę 141 a Ghost chce albo go zabić albo schwytać…. I jeszcze się z tą Całą Walerią z mw 2.0 prowadzi… Wiem wiem te fabuły codów zwłaszcza tych nowych nie była jakaś logiczna i spójna ale nooo kompletnie mi to nie pasuje…. Co do multi to będzie jak zwykle wprowadzą jakieś mało istotne zmiany początkowo będzie to obiecująco wygląać ale wejdzie 1 sezon i się zacznie festiwal Gejowskiej parady równości z Jakąś tam może tym Razem Rianną może będzie Kim Kardaczian lord wader Kristiano Ronaldo masa chiterów tragicznym ttk tragicznym lobby wrzeszczącą Dzieciarnią po Arabsku lub Rusku albo Niemiecku a po jakimś niecałym roku zaniknie wsparcie bo już trzeba następnego taśmowego coda szykować. Ale spoko Opłaceni You tuberzy już przystąpili do wypuszczania matreriałów jak oni to nie byli na zamkniętym pokazie i same ohy achy gra rewelacyjna tru story bro…
Ahhhh Brak edycij… EDIT Ten Koreańczyk w okularach Łudząco mi przypomina tego całego Gankiego z Growych Spider-manów a ten w czapce zimowej to Amerykanin zapewne i on mi z kolei przypomina tego Naszego kompana z fabuły Bf 4.
ale jak to, przecież battlefield 6 był porażką, bo cośtam cośtam słupki na steamie mniejsze niż cośtam.
Premiera Battlefielda 6 faktycznie była wielkim sukcesem, natomiast ciężko zignorować tak drastyczny odpływ graczy. Zauważ, że musimy patrzeć na ten tytuł jako na grę-usługę, która w założeniach miała generować ogromne zyski aż do premiery kolejnej części serii. Pod tym względem DICE poniosło sromotną porażkę, bo kolejne aktualizacje nie zdołały utrzymać zainteresowania produkcją, a darmowy tryb REDSEC okazał się kompletnym niewypałem.
Cóż ja to od początku zapowiedzi przewidywałem że tak będzie.