05.09.2012
11 Komentarze

Łał, Final Fantasy VII – The Movie! Tyle, że fanowski… [WIDEO]

Łał, Final Fantasy VII – The Movie! Tyle, że fanowski… [WIDEO]
To zapewne nigdy się nie zdarzy, ale pogdybać zawsze można. Film oparty na Final Fantasy VII byłby spełnieniem marzeń wielu fanów najwspanialszej japońskiej serii gier RPG, ale zdaje się, że Square Enix nie pali się, by je spełnić. Pełnometrażowca z Cloudem i resztą próbują więc stworzyć fani - a oto dwuminutowa zajawka kolejnego przedsięwzięcia tego typu. Naprawdę niezła, choć pachnąca nieco spaghetti...

Zapach włoskiej kuchni można jednak zrozumieć, bowiem głównym motorem napędowym tego projektu jest Gionata Medot, w przerwach między opłakiwaniem losu Aeris/Aerith zajadający się pizzą swojej mammy. Gionata wierzy, że jeśli wyśle zwiastun filmu (ten poniżej) do Square Enix, japoński koncern nie tylko pozwoli mu dalej pracować, ale i sfinansuje tę produkcję.

Cóż, nam wydaje się, że raczej wyśle do niego doskonale wyszkolone komando prawników specjalizujących się w „copyright infringements”, ale to nie przeszkadza nam cieszyć się naprawdę niezłym zwiastunem Final Fantasy VII – The Movie.

PS. Pamiętacie, że właśnie wyszła na PC rozszerzona wersja Final Fantasy VII?

11 odpowiedzi do “Łał, Final Fantasy VII – The Movie! Tyle, że fanowski… [WIDEO]”

  1. To zapewne nigdy się nie zdarzy, ale pogdybać zawsze można. Film oparty na Final Fantasy VII byłby spełnieniem marzeń wielu fanów najwspanialszej japońskiej serii gier RPG, ale zdaje się, że Square Enix nie pali się, by je spełnić. Pełnometrażowca z Cloudem i resztą próbują więc stworzyć fani – a oto dwuminutowa zajawka kolejnego przedsięwzięcia tego typu. Naprawdę niezła, choć pachnąca nieco spaghetti…

  2. Taki projekt ma racje bytu jedynie w wykonaniu fanowskim. Ostatnie lata obfitowały w adaptacje i mnie osobiście nauczyło to sceptycyzmu wobec wszelkich tego typu projektów. Cieszyliśmy się na Hitmana, wyszła chała. Liczyliśmy na niesamowitego i klimatycznego Dooma. Była to jeszcze większa chała. Teraz jeszcze szykują nam Kane’a i Lyncha z czarnym Lynchem. Milczeniem pomylę już adaptacje filmów animowanych, w tym anime. Niestety, ale przemielony przez Hollywoodzką maszynkę FFVII byłby najpewniej niestrawny.

  3. FF VII – urzekajacy steampunkowy swiat, wspaniale rozrysowane postacie, swietnie poprowadzona fabula, piekna muzyka… Wiele gier przewinelo sie przez dyski mojego kompa, ale FF VII bez problemu znalazla sie w ich scislej czolowce i do dzis sie tam utrzymuje. A zwiastun jak to fanowski filmik, nawet daje rade, ale dobrze ze ucieli w chwili, w ktorej pojawia sie Cloud, bo bym chyba nie zdzierzyl braku jego bujnej blond czupryny… 😛

  4. cóż, kolejny zacny filmik który brutalnie rozbije się o rzeczywistość (nie pierwszy i nie ostatni). Plus natomiast ląduje za scenerie, w miare normalny cosplay.. i Barretta. Tak, Barretta , w tym filmiku nareszcie pokazali kogoś więcej niż TifaXCloudXAerith .

  5. Zadziwiająco dobra charakteryzacja… Jedynie Barret potrzebuje więcej sterydów 😛

  6. Tak jak kiedyś gracze robili gry dla graczy, tak dziś okazuję się, że tylko fani danej produkcji mogą zrobić film dla innych fanów.

  7. Taki film byłby spełnieniem marzeń? Nie chodzi o to, że jest źle zrobiony, ale FF z prawdziwymi aktorami nie ma sensu. Myślę, że efekt byłby podobny jak w Dragon Ballu. A przecież jest Advent Children i mnie on w zupełności wystarczy.

  8. ciekawe jest to , że pomimo , ze filmik nie posiada nad wyraz imponujących efektów , to budzi niezwykły klimat jaki posiadał FFVII , a dodatkowo postać grana Aeris jest naprawdę śliczna

  9. Ej, no co wy? To Final Fantasy VII: Advent Children już nie wystarczy? Za chudy w uszach?

  10. WOW, its fucking nothing|2 min niczego

  11. Z tymi prawnikami to macie racje! Pamietacie Chrono trigger Resurection? a potem snesowski Chrono Echoes czy jak mu tam? wszystko pozamykali dranie! Nie wiem czy to egoizm, czy cos innego, ale niech zrobią coś jesli mogą, kasa tylko leży i czeka moze im na tym nie zależy? Albo co gorsza, specjalistów jest tyle co kot na płakał i wszyscy siedzą czy fajnalach na Playstation i nie mozna ich oderwac do innej gry czy projektu a reszta juz nie ma tych wizji i umiejetnosci a szkoda.

Skomentuj