Gra na podstawie „Wanted” później
Wygląda jednak na to, że nie będzie to zwykłe przeniesienie filmu na ekrany monitorów i telewizorów. Po pierwsze – produkcja ta nie pojawiła się wraz z wejściem obrazu do kin. Po drugie, za grę odpowiedzialne jest studio GRIN, które ma już kilka dobrych tytułów na swym koncie. Po trzecie wreszcie – nigdy nie zdarza się, by pozycja, która jest egranizacją, była opóźniana (wyjątkiem jest sytuacja, gdy przesuwa się premierę filmu, na którym dana gra bazuje). A tak jest w przypadku Wanted: Weapons of Fate, które, jak poinformowali twórcy, pojawi się później, niż planowano (pierwotny termin to koniec 2008), bo w pierwszym kwartale 2009 roku.
Tak więc o poziomie gry przekonamy się dopiero za kilka miesięcy. Miejmy nadzieję, że tytuł warty będzie oczekiwania.
Czytaj dalej
-
2Pathologic 3 to intelektualna uczta, po której w innych grach czegoś wam będzie brakowało [RECENZJA]
-
3Twórca Peak wyjaśnia logikę stojącą za jego ceną. „4 dolary to nadal 5 dolarów, 3 dolary to 2 dolary, a 2 dolary to jak za darmo”
-
1Nie tylko gracze kochają Bloodborne’a. Nawet sam Hidetaka Miyazaki twierdzi, że to „wyjątkowa gra”
-
Nowa gra Petera Molyneux z datą premiery i kolejnym trailerem. Debiut Masters of Albion jest już naprawdę blisko

Ciekawe tylko // czy twórcy poszli w stronę bardziej komiksu czy filmu, bo prócz kilku wątków oba te dzieła są diametralnie różne. A w grze na bank będzie patent z Clive Bakers Jerycho z kontrolą trajektorii lotu pocisku.
Bajerancko // Widziałem już parę trailerów i muszę powiedzieć że ta gra może być hitem (o ile GRINiści czegos nie spartolą). Szczególnie spodobał mi się trik z podkręcaniem pocisków, by miały zagięty tor lotu, co z kolei pozwala na trafienie zasłoniętego wroga.
ja ją przelazłem