Randki z gołębiami już niedługo oficjalnie po angielsku
Parę dni temu widziałem jakąś japońską grę, w której -- o ile dobrze pamiętam -- towarzyszący bohaterce wojacy przedstawieni byli jako różne rodzaje sushi. Dzisiaj dowiedziałem się, że już niedługo dzięki Devolver Digital możemy spodziewać się oficjalnej angielskiej wersji Hatoful Boyfriend. Visual novel, w którym wcielamy się w dziewczynę randkującą z gołębiami.
Hatoful Boyfriend prawdopodobnie trafi na Steam jeszcze w tym roku — Devolver Digital (wydawca Hotline Miami, Broforce i innych świetnych produkcji) pracuje z Mediatonic (ludzie od wspaniałego Robot Unicorn Attack), żeby gra pojawiła się na PC i Makach.
Chociaż patch pozwalający grać po angielsku dostępny jest już od około póltora roku, to… no przecież takie coś można kupić nawet pięć razy.


Parę dni temu widziałem jakąś japońską grę, w której — chyba — towarzyszący bohaterce wojacy przedstawieni byli jako różne rodzaje sushi. Dzisiaj dowiedziałem się, że już niedługo dzięki Devolver Digital możemy spodziewać się oficjalnej angielskiej wersji Hatoful Boyfriend. Visual novel, w którym wcielamy się w dziewczynę randkującą z gołębiami.
Znam kilka osób mających bzika na punkcie gołębi, jednak nie są to osoby płci pięknej. W ogóle ten pomysł jest pogrzany. Chociaż Japończyków ciężko postrzegać jako normalnych. Jednak skoro ma się pojawić na PCtach i MACach, to widać, że cieszy się toto zainteresowaniem.
@2real4game |No fun allowed? Przecież to oczywiste, że HB to bardziej coś w stylu parodii VNek niż mega poważnych (lol) randek z golębiami.
Ciekawe ile będzie kosztować, bo nie rzucę 50zł na grę, którą już posiadam i ukończyłem. |@2real4game Widzisz, a ja uważam HB za jedną z fajniejszych gier w jakie ostatnio grałem :3 I nie tobie oceniać kto jest normalny 😉
Swego czasu przeszłam:D Też mnie ciekawi za ile będzie, bo może się skuszę. Gra jest strasznie pokręcona (kto grał i kojarzy doktorka ten wie 😉 ), ale bardzo przyjemnie mi się grało.
To nie fair, co z chłopakami!
wth
Bym chętnie zagrał, ale wystarczy, że spojrzę na ich oczy…
Ciekawe, czy ktoś później te frytki zjadł 😛
@Klekotsan |Przecież niektóre zachowania, takie jak randki z gołębiami, wykraczają poza normę – są więc, jak nietrudno się domyślić – nienormalne. Każdy ma też prawo ocenić, co jest normalne, a co nie – nie trzeba tu jakichś speców.|No, ale nazywanie wszystkich Japończyków dziwnymi to oczywista przesada.
KB1 – bajki Disneya też wykraczają poza normę, bo mają tam gadające lwy, świerszcze, myszy i inne zwierzęta.
@Skate|Dlatego zawsze wydawały mi się dziwne. Weź jednak pod uwagę, że bajki Disney’a są kierowane głównie do dzieci. Poza tym nie chodzi tu tyle o sam fakt gadających zwierząt (co zresztą jest normą), a to, że ludzie randkują tu z gołębiami. Nie wiem już, jak dalej mam przekonywać, że jest to dość dziwny motyw…
Japończycy byli, są i będą dziwni. Tylko tyle mam do powiedzenia.
@KB1 A romansowanie z elfami w jakiś RPG czy podrywanie Tali w Mass Effecie jest całkowicie normalne i akceptowalne? Biedne gołąbki, no love for them ;__;
@CYBERTRIBAL Wiem to i za to ich lubię 🙂
News miesiąca.
@Klekotsan|Wiesz, to są przynajmniej rozumne istoty :DWracając do normalności Japończyków, to nie mówię, że to jest coś złego. Każdy jest na swój sposób nienormalny. Tylko Japończycy dziwność mają w genach/we krwi (czy gdzie tam jeszcze). Ostatnio oglądałem serię japońskich reklam. Ogromna część z nich wykracza poza wszelkie granice i w Europie by nie przeszła.
Ale oczywiście gołe cycki i tak wzbudzą więcej kontrowersji albo seks kobiety i mężczyzny. Zgroza!
Nie rozumiem 🙁
Pierwsza myśl: ocb ?!|Druga myśl: To zbyt dziwne, nawet na japończyków !
@2real4game Gdybyś zagrał w HB dowiedziałbyś się, że gołąbki także są rozumne, mają uczucia, rozterki sercowe i nie są gorsze od niejednego Homo Sapiens ;3 Drugie: pomysł może i durny, ale co z tego? Wariatami świat stoi. Wolę jedno HB niż dziesięć zachodnich RPG, gdzie elf krasnoluda ogrem pogania, czy dwadzieścia shooterów. HB przynajmniej się odróżnia i uwierz mi, kunsztu scenopisarskiego od twórczyni gry niejeden mógłby się uczyć. Trzecie: nie oceniaj Japończyków po ichniej popkulturze.
Ja wiem, że to jest parodia rozmaitych dating simów, ja wiem, że Japończycy mają dziwne pomysły, ale to nie mogło być robione na trzeźwo.
@Klekotsan|Elfy wyglądają w 99% tak samo, jak ludzie 🙂 . No, a w Mass Effect nie grałem, ale Tali wydaje się być również w dużej mierze podobna do człowieka.|”gołąbki także są rozumne, mają uczucia, rozterki sercowe i nie są gorsze od niejednego Homo Sapiens ;3″ << Nie są gorsze od niejednego Homo Sapiens, gdyż mają wiele cech ludzkich :) .
Jedno jest pewne, nikt normalny w to nie zagra. |A co do Japończyków, to wydaje mi się że za ich nietypowe zachowanie odpowiadają Amerykanie i ich bomby atomowe.
Wiadomo, przez te wojnę i skażenie atomowe mają skośne oczy.
powinniście się leczyć…