Paradise Lost: Co by było, gdyby II wojna światowa nie skończyła się w 1945? [WIDEO]
Spoiler: nie byłoby zbyt wesoło.
W skórze 12-letniego Szymona trafimy do postapokaliptycznego Krakowa zniszczonego przez niemieckie bomby jądrowe (jak zresztą połowa Europy). Brzmi zachęcająco, prawda? Warszawskie PolyAmorous wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Gra na pecety trafi w 2020.

Spoiler: nie byłoby zbyt wesoło.
Takie połączenie Metro i Wolfa the New order.
Ciekaw jestem co z tego wyjdzie. Będę śledził temat