Simon the Sorcerer: Origins pokaże nam początki młodocianego czarodzieja
Miłośnicy staroszkolnych przygodówek point’n’click mają kolejny powód do świętowania. Po niedawnej zapowiedzi Return to Monkey Island od samego Rona Gilberta, przyszła pora na kolejną cenioną markę tego gatunku: Simon the Sorcerer.
Seria zapoczątkowana przez Adventure Soft rozpoczęła się w 1993 roku, więc za chwilę stuknie jej 30 lat. Tymczasem ostatnia, piąta pełnowymiarowa odsłona przygód Simona, Who’d Even Want Contact?!, trafiła na rynek w 2009 roku, a po bankructwie wydawcy stała się białym krukiem. Z kolei jej następca – Between Worlds – w ogóle nie został nigdy dokończony. Teraz szansę na przełamanie złej passy dostało studio Smallthing.
Simon the Sorcerer: Origins, jak nietrudno się domyślić po tytule, będzie stanowił prequel serii i pokaże, w jaki sposób Szymek trafił do magicznego świata kilka tygodni przed wydarzeniami z pierwszej części. Twórcy zapowiadają klasyczną, dwuwymiarową przygodówkę przedstawioną w nowoczesnym stylu, w której nie zabraknie typowego dla serii humoru i sarkazmu.
Możemy rzucić na nią okiem na pierwszym trailerze:
Planowana data premiery Simon the Sorcerer: Origins to 28 marca 2023. Tytuł można już dodawać do listy życzeń na Steamie.
Czytaj dalej
-
AMD chwali się, że pomogło przyspieszyć prace polskiego studia o 75%
-
Steam uściśla zasady oznaczania gier, przy których produkcji wykorzystano AI. Z niektórych narzędzi twórcy nie muszą się tłumaczyć
-
Star Wars Outlaws, Test Drive Unlimited Solar Crown i inne. Darmowe gry i okazje w tym tygodniu
-
Kolejna postać w serialu „God of War” obsadzona. Gwiazda „Księgi czarownic” zagra żonę Thora
