Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

[TYDZIEŃ Z GHOST OF TSUSHIMA] Muzyka Cuszimy

Ninho piątek, 24 lipca 2020, 18:00 O grach inaczej
PS4

Tradycja i nowoczesność, Japonia i Wielka Brytania. Tak jak wędrówka Jina Sakaiego, który odrzuca samurajskie wartości i staje się duchem, tak ścieżka dźwiękowa Ghost of Tsushima łączy odmienne światy.

Przy grze pracowało dwóch kompozytorów – Ilan Eshkeri i Shigeru “Ume” Umebayashi. Obaj bez blockbusterów w portfolio, obaj idealnie wpisujący się jednak w klimat, jaki Sucker Punch Productions chciało oddać w Ghost of Tsushima. Pierwszy stworzył choćby ścieżkę dźwiękową do „47 roninów” z Keanu Reevesem w roli głównej, miał więc już do czynienia z klimatami samurajskimi. Nie to jednak przekonało developerów do współpracy z muzykiem. Jak zauważa reżyser dźwięku w grze, Bradley D. Meyer:

W pierwszym prototypie GoT, stworzyliśmy małą misję, w której przemierzałeś malowniczą przestrzeń na koniu, by dotrzeć do fortu. Tam przychodziło nam zawalczyć z mongolskim dowódcą. Pod sekwencję jazdy konnej podłożyliśmy muzykę z jednego z filmów Eshkeriego i nagle przyziemna fragment stał się epicki i nabrał emocji. […] Tym, co spodobało nam się u Ilana, była wyraźna melodyjność utworów i wykorzystanie nietypowych instrumentów.

     

Sam zainteresowany zdradził w jednym z wywiadów, że Sucker Punch Productions dotarło do niego nie ze względu na pracę przy „samurajskich” filmach. Studiu zaimponowała ścieżka dźwiękowa do obrazu na podstawie Szekspira – „Koriolana”. Eshkeri nie był jednak początkowo zachwycony pomysłem pracy przy Ghost of Tsushima:

Nie lubię brutalnych filmów i gier. Nie chcę tworzyć muzyki do produkcji, w których zabija się i wysadza rzeczy bez większego sensu. Myślałem, że skoro to gra o samuraju, to polegać będzie na szlachtowaniu ludzi. Nie chodzi o to, że moralnie nie odpowiada mi taki pomysł na rozgrywkę, po prostu nie trafia on do mnie, przez co nie umiałbym stworzyć muzyki pasującej do takiej „scenerii”.

Wystarczyło jedno spotkanie w Seattle i prezentacja historii, by kompozytor zrozumiał, że za Ghost of Tsushima stoi głęboka i dojrzała opowieść. Opowieść o konflikcie emocjonalnym i niemal duchowym – główny bohater rozdarty jest pomiędzy ścieżką samuraja, a chęcią zemsty na najeźdźcach.

Brytyjski kompozytor skupił się na melodiach i motywach przewodnich dla postaci. Gdy tylko otrzymał angaż, zaczął studiować antyczną japońską muzykę, ale też wpływy i melodie regionalne, motywy sakralne, jak również skale pentatoniczne (czyli oparte na pięciu dźwiękach) występujące w muzyce Japonii. Eshkeri sięgnął po wiele dawnych,

klasycznych instrumentów – poza bębnami taiko, wykorzystał również shakuhachi (flet prosty), koto (rodzaj cytry), shamisen (instrument szarpany) i wreszcie biwę, czyli japońską lutnię.

To ona stała się największa inspiracją dla twórcy. Nie może to dziwić, zważywszy, że był to instrument, z którym obcowali sami samurajowie. Sztuka grania na biwie jest dzisiaj niemal zapomniana, para się nią zaledwie kilku muzyków na świecie. Kompozytor zdołał znaleźć jednego z nich – brzmienie biwy możemy usłyszeć m.in. w utworze „The Heart of the Jito”.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
poniedziałek, 27 lipca 2020, 6:16   Szagajew
Wymawia się, Cysima. Oczywiście, dochodzi jeszcze, intonacja.
sobota, 25 lipca 2020, 18:20   Poganin
No to widzę, że PWN się nawet gubi w transkrypcji nazw japońskich. Dlaczego "Cuszima", ale "Sikoku" i "Honsiu", a nie "Szikoku" i "Honsziu"?
sobota, 25 lipca 2020, 14:11   Deadwing
W encyklopedii PWN jest jednak Cuszima.
sobota, 25 lipca 2020, 12:09   Ninho
A to przypadkiem nie jest tak, że miasto Tsushima, ale wyspy Cuszima?
sobota, 25 lipca 2020, 1:14   Poganin
Akurat Dan2510 ma rację. W Polsce stosujemy transkrypcję Hepburna. Czyli Tsushima, a nie Cuszima.
piątek, 24 lipca 2020, 23:13   Reffan
@Dan2510 Tłumaczyło się pewnie na długo przed Twoimi narodzinami. :v
piątek, 24 lipca 2020, 21:27   gamingman21
czego się nie tłumaczy? New York to Nowy Jork. czy też się nie tłumaczy? Athens czy Ateny. Warsaw czy Warszawa? Tsushima czy Cuszima?
piątek, 24 lipca 2020, 20:49   Dan2510
Cuszima - nowy wymiar cringu.
Tego się nie tłumaczy;)

O autorze

Tomasz
Tomasz "Ninho" Lubczyński
Wcześniej redaktor prowadzący cdaction.pl, teraz social media.

Podobne newsy

Artykuły

Z udostępnionych gier ograłam tylko osiem, bo na więcej nie miałam czasu, ale znalazły się wśród nich perełki. W dodatku pełne wersje wszystkich poniższych gier zadebiutują jeszcze w tym roku, a dema nadal możesz pobrać ze Steama!

Komentarzy:
0

Jeśli wybierasz się w podróż, niech będzie to podróż długa.

Komentarzy:
1

Już drugi tydzień z rzędu mam do czynienia z żabami, a przede mną jeszcze Frog Fractions!

Komentarzy:
4

Karty dźwiękowe Creative’a dzielą się na trzy linie. Te oznaczone literą X mają dość uniwersalny charakter i nadają się do różnych zastosowań, również do gier, czego najlepszym przykładem jest model X3.

Komentarzy:
1

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z
« wrzesień 2020
PWŚCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930