24.01.2024, 14:00Lektura na 6 minut

Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC – test. Całkiem mała i podkręcona

Premiera podstawowych modeli RTX-ów 4070 Ti Super za nami, pora więc na kosztujące trochę więcej fabrycznie podkręcone modele. Jeden z nich wylądował w naszej redakcji. Co potrafi?


Grzegorz „Krigor” Karaś

Jako że mamy tu do czynienia z modelem droższym, karta trafia na łamy dopiero dziś i – jak się można domyślić – jest też trochę szybsza od przetestowanego przez nas ostatnio urządzenia Zotac Gaming… ale nie uprzedzajmy faktów.


Klasyka gatunku

Patrzysz na sprzęt i pierwsza myśl, jaka się pojawia, to „klasyka”. Urządzenie jest dość standardowo wyglądającym „klockiem”: kanciasta obudowa z tworzywa została wzbogacona o metalowy backplate i trzy wiatraki umieszczone nad całkiem grubym radiatorem. Co istotne, karta nie jest bardzo długa: ma lekko ponad 26 cm, co sprawia, że łatwiej upchnąć ją w mniejszych konstrukcjach. Na tylnej ścianie „budy” zajmie tradycyjnie dwa sloty, wewnątrz zaś trochę więcej. Producent co prawda nie dzieli się tą informacją, jednak na oko trzeba też sobie zarezerwować połówkę trzeciego slotu. Warstwę wizualną uzupełnia podświetlane logo Gigabyte’a oraz biegnący pod nim krótki, kolorowy pasek. Mamy oczywiście możliwość zmiany barwy oraz trybu pracy rzeczonej iluminacji.

Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC
Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC

Wewnątrz znajdziemy zaś lekko podkręcony względem wartości nominalnej (2640 MHz w porównaniu z 2610 MHz) chip AD103-275 – tym razem Nvidia postawiła zatem na „krzem” znany z kart sygnowanych osiemdziesiątkami w nazwie, tyle że okrojony. Po szczegóły odsyłam do testu Zotac Gaming GeForce RTX 4070 Ti Super Trinity, tutaj jednak warto wspomnieć, że dostajemy dzięki temu szynę 256-bit oraz poszerzoną pulę pamięci – sprzęt wyposażony został w 16 GB GDDR6X.

Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC
Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC

W praktyce, patrząc na warstwę techniczną, urządzenie nie sprawia problemów. W serii testów karta ani razu nie przekroczyła 70°C, co generalnie dobrze świadczy o chłodzeniu. Zresztą temperatura zazwyczaj utrzymywała się w okolicy 65°C – ogółem jest więc nieźle, lecz do rzeczonej siedemdziesiątki niekiedy jednak dobija. Taki wynik jest moim zdaniem okej, choć trochę na granicy. Nie dokuczy wam za to hałas. Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC to karta, która pracuje raczej cicho – mnie w każdym razie szum nie przeszkadzał, i to nawet w otwartym komputerze. Oczywiście nie jest to bezgłośne urządzenie – no, chyba że wyłączymy grę, wówczas wentylatory zatrzymują się niemal natychmiast. Trochę gorzej w porównaniu z przetestowaną konkurencją wypada pobór mocy. Komputer w szczycie „zasysał” 651 W, a więc o 26 W więcej od podstawowej wersji RTX-a 4070 Ti. To może nieduża różnica, ale warta odnotowania. Aha, karta korzysta z dodatkowego zasilania przez złącze 12VHPWR, co należy zanotować po stronie minusów.


Jest wydajniej

Kartę, podobnie jak w przypadku Zotac Gaming GeForce RTX 4070 Ti Super Trinity, przetestowaliśmy, odnosząc jej wydajność do fabrycznie podkręconego modelu bez dopisku „Super”, czyli Zotac Gaming GeForce RTX 4070 Ti Amp Extreme Airo, na platformie wyposażonej w procesor Intel Core i9-13900K. W rozdzielczościach Full HD i QHD Gigabyte osiągnął – po uśrednieniu wyników – wydajność wyższą o 6%, z kolei w 4K różnica na korzyść Eagle OC wyniosła więcej, bo aż 8,7%. Innymi słowy, widać, że wprowadzone przez Nvidię zmiany w konfiguracji sprawiają, iż GPU radzi sobie lepiej z pokaźniejszą liczbą pikseli – nie jest to oczywiście niespodzianka, ale warty zauważenia i miły fakt.

Również suche liczby w przypadku wielu gier wypadają dobrze. Tradycyjnie problemy mogą sprawiać Metro Exodus i Cyberpunk 2077, cała reszta jednak w 4K rozpędza się średnio powyżej 60 klatek na sekundę. W rozdzielczości QHD za to widać już niemal same wyniki powyżej „setki”. Innymi słowy: to wydajna karta, do tego za sprawą zwiększonej puli pamięci i szyny 256-bit z potencjałem na przyszłość. Dla porządku warto wspomnieć jeszcze o obecności technologii Nvidii – urządzenie obsługuje zarówno DLSS-a 3, jak i ray tracing. Także tutaj, według benchmarków 3DMark, możemy liczyć na trochę więcej w podobnej cenie. A skoro o kwotach mowa…


Pomiędzy QHD a 4K

Niestety w przypadku tej karty ceny sugerowane Nvidii już nie obowiązują, ale nie ma tragedii – Gigabyte każe sobie dołożyć jedynie stówkę więcej i moim zdaniem to rozsądna dopłata w kontekście osiągów. Jeśli więc ktoś jest gotów wysupłać 4099 złotych, by dzięki temu „podrapać” 4K lub – przede wszystkim – bez stresu grać na ultrapanoramie QHD, nie rozczaruje się.

Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC
Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC

Jeżeli zaś chodzi o ogólną sytuację w sklepach, to głównie trzeba teraz uważać na edycje OC zwykłych RTX-ów 4070 Ti. Usprawnione karty z podrodziny Super powodują, że przy obecnych cenach podkręcone urządzenia bez tego dopisku nie mają sensu. Niemniej jeśli nie zamierzacie wychodzić ponad tradycyjne QHD, to moim zdaniem zwyczajna wersja 4070 Ti w dalszym ciągu wam wystarczy, zwłaszcza jeśli musicie liczyć każdą złotówkę. A spadki cen modeli sprzed niecałego roku już w sklepach widać. Konkurencja to dobra rzecz – okazuje się, że nawet ta wewnętrzna.

Sam Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC to zaś konstrukcja może i trochę skromna, ale pokazuje pazura tam, gdzie trzeba. Wygląda wręcz do bólu klasycznie, jednak nie to jest tu najważniejsze: to model, który działa dobrze i zapewnia świetną wydajność. Tyle że to wciąż ponad cztery tysiące złotych mniej w portfelu… Wasza decyzja.

Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC
Gigabyte GeForce RTX 4070 Ti Super Eagle OC

Cena: 4099 zł

Dostarczył: Gigabyte

GIGABYTE GEFORCE RTX 4070 TI SUPER EAGLE OC – PARAMETRY

Taktowanie GPU: 2640 MHz (Boost) • Pamięć: 16 GB GDDR6X • Przepustowość pamięci: 672 GB/s • Zużycie energii (TGP): 285 W • Dodatkowe zasilanie: złącze 12VHPWR (przejściówka 2 × 8-pin w zestawie) • Gniazda: HDMI 2.1a, 3 × DisplayPort 1.4a • Chłodzenie: powietrzne, 3 × wentylator, 2,5 slotu • Inne: podświetlenie RGB, w zestawie przejściówka zasilania, zalecany zasilacz – 750 W • Wymiary: 261 × 126 × 50 mm • Waga: 1 kg

Ocena

Kultura pracy nie budzi obaw, wydajność pozostawia zaś w tyle wszystkie podstawowe wersje RTX-ów 4070 Ti. Zmiany w specyfikacji powodują z kolei, że dostajemy więcej pamięci. Urządzenie jest drogie, co nie ulega wątpliwości – przy odrobinie kompromisów pozwala już jednak wskoczyć w świat 4K.

8
Ocena końcowa

Cieszy

  • wydajniejsza od niepodkręconych modeli i poprzedników bez dopisku „Super”
  • ogólna wydajność pozwalająca myśleć już o 4K, zwłaszcza z DLSS
  • solidna budowa
  • tryb pasywny
  • dobra kultura pracy
  • w stosunku do podstawowego modelu: więcej pamięci i inne zmiany w konfiguracji

Niepokoi

  • uwaga natury ogólnej: myślałem, że względem kart bez dopisku „Super” przyrost wydajności będzie większy
  • tak czy inaczej – drogo
  • brak DisplayPortu 2.0
  • złącze 12VHPWR


Czytaj dalej

Redaktor
Grzegorz „Krigor” Karaś

Gdyby mnie ktoś zapytał, ile pracuję w CD-Action, to szczerze mówiąc, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Zacząłem na początku studiów i... tak już zostało. Teraz prowadzę działy sprzętowe właśnie w CD-Action oraz w PC Formacie. Poza tym dużo gram: w pracy i dla przyjemności – co cały czas na szczęście sprowadza się do tego samego. Głównie strzelam i cisnę w gry akcji – sieciowo i w singlu. Nie pogardzę też bijatyką, szczególnie jeśli w nazwie ma literki MK, a także rolplejem – czy to tradycyjnym, czy takim bardziej nastawionym na akcję.

Profil
Wpisów536

Obserwujących23

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze