Adam Driver złoczyńcą w nowych „X-Menach”? Nie będzie to jednak Magneto
Karuzela plotek wokół nowego kinowego uniwersum mutantów nabiera zawrotnego tempa. Choć jeszcze kilka dni temu fani żyli doniesieniami o tym, że Adam Driver („Gwiezdne wojny”, „Dom Gucci”) wcieli się w nowego Magneto, nastąpił właśnie całkowity zwrot akcji. Aktor ma jednak podobno zagrać innego kultowego antagonistę.

Znany w branży scooper Apocalyptic Horseman (którego doniesienia wielokrotnie potwierdzały się później w oficjalnych mediach branżowych) bije się w pierś i prostuje swoje wcześniejsze informacje. Przyznał, że popełnił błąd, łącząc Drivera z postacią Mistrza magnetyzmu. W rzeczywistości aktor ma zagrać Nathaniela Essexa, lepiej znanego jako Mister Sinister.
Obsadzenie Adama Drivera w roli genialnego, ale całkowicie pozbawionego barier moralnych wiktoriańskiego genetyka idealne wpisuje się w dotychczasowe doniesienia, według których to właśnie Mister Sinister ma być głównym antagonistą pierwszego etapu historii o mutantach w MCU. Natomiast dla Drivera, potrafiącego świetnie balansować na granicy mroku, teatralności i charyzmy, postać obsesyjnie manipulująca liniami rodowymi Summersów i Greyów może okazać się aktorskim strzałem w dziesiątkę.
Z kolei Nexus Point News donosi, że Driver wcieli się w Williama Strykera. Postać ta pojawiła się po raz pierwszy w 1982 roku, a jego autorami są Chris Claremont i Brent Anderson. Stryker to były wojskowy, który jest zaciekłym wrogiem mutantów. To sprawiło, że znalazł się w tajnym programie Weapon X.
Co to jednak oznacza dla Magneto? Według najnowszych przecieków, postać ta może w ogóle nie pojawić się w pierwszym filmie o X-Menach. Marvel Studios chce prawdopodobnie odciąć się od dotychczasowych produkcji studia 20th Century Fox, w których potężny złoczyńca stał na pierwszym planie w niemal każdym tytule.
Wokół projektu krążą również inne, niezwykle elektryzujące plotki castingowe:
- Profesor X – jednym z głównych faworytów do roli Charlesa Xaviera ma być Bill Skarsgård („To”, „Nosferatu”). Studio ponoć poszukuje znacznie młodszego aktora niż Patrick Stewart czy James McAvoy;
- Cyclops (Scott Summers) – w grze o rolę lidera grupy ma znajdować się Cooper Hoffman („Licorice Pizza”). Informator zaznacza jednak, że nie jest on jedyną opcją na stole. Nicholas Alexander Chavez nie jest brany pod uwagę;
- Emma Frost – potwierdzono, że postać ta pojawi się w filmie. Marvel zawęził już listę kandydatek do zaledwie kilku nazwisk (Sydney Sweeney nie ma w tym gronie).
Najbardziej ekscytującą wiadomością jest to, że na oficjalną weryfikację tych rewelacji prawdopodobnie nie będziemy musieli długo czekać. Wszystko wskazuje na to, że Marvel Studios planuje ujawnić pełną obsadę nowego filmu o X-Menach podczas tegorocznego San Diego Comic-Conu, który startuje już pod koniec lipca.
Za reżyserię rebootu odpowiada Jake Schreier („Thunderbolts*”), a premiera filmu planowana jest na 2028 rok.