Gwiazda „Mad Maxa” w pętli czasu? Charlize Theron negocjuje rolę w „Na skraju jutra 2”

Gwiazda „Mad Maxa” w pętli czasu? Charlize Theron negocjuje rolę w „Na skraju jutra 2”
Nowe wieści o kontynuacji kultowego hitu z Tomem Cruisem i Emily Blunt.

Choć film „Na skraju jutra” nie poradził sobie najlepiej w kinowych kasach, dziś jest powszechnie uznawany za prawdziwą perełkę wśród filmów science fiction. Produkcja zyskała drugie życie po premierze na płytach i w streamingu, co zaowocowało oficjalnym ogłoszeniem sequela w 2016 roku. Od tamtej pory projekt jednak nie mógł ruszyć z miejsca.

Według niedawnych informacji zdjęcia do „Na skraju jutra 2” mają ruszyć już jesienią tego roku. Teraz w sieci pojawiły się nowe, elektryzujące wieści. Znana w branży i dobrze poinformowana insiderka o pseudonimie MTTSH donosi, że nieujawnioną jeszcze rolę w sequelu negocjuje Charlize Theron („Mad Max: Na drodze gniewu”).

Głównym powodem dotychczasowych opóźnień były niezwykle napięte grafiki Toma Cruise’a oraz Emily Blunt. Sytuację może jednak zmienić niedawna, duża umowa Cruise’a z wytwórnią Warner Bros., która daje nadzieję na realny postęp w pracach nad projektem. Ostatnia wersja scenariusza była gotowa w 2023 roku, a reżyser Doug Liman wspominał wcześniej, że film miałby nosić tytuł „Live Die Repeat and Repeat” – choć te plany mogły już ulec zmianie.

W nowym wywiadzie dla magazynu Variety, gwiazda pierwszej części, Emily Blunt, przyznała, że realizacja sequela to wciąż kwestia dogadania harmonogramu, choć upływający czas działa na ich niekorzyść:

Rozmawiamy o tym z Dougiem (Limanem – przyp. red.) bez przerwy. Wiem, że Tom bardzo chce to zrobić i mam nadzieję, że w końcu się uda. Wszystko rozbija się o czas, ale od premiery minęło już dziesięć lat. W przygotowaniu był niesamowity scenariusz, ale uważam, że zadziałałby tylko wtedy, gdybyśmy nakręcili ten film osiem lat temu. Nie twierdzę, że jesteśmy już starożytni, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to cała dekada.

Wypowiedź aktorki sugeruje, że przygotowany wcześniej przez Matthew Robinsona („Miłość i potwory”) scenariusz mógł wymagać poprawek i przepisania, by dopasować fabułę do starszych bohaterów, co dodatkowo opóźniło całą produkcję.

Skomentuj