Henry Cavill powraca na plan 3. sezonu „Wiedźmina”
Pod koniec lipca otrzymaliśmy dość nieciekawą wiadomość, że Henry Cavill, aktor wcielający się w postać Geralta z Rivii w netfliksowym „Wiedźminie”, zachorował na covid. Oczywiście aktor musiał przez to udać się na przymusową, dwutygodniową kwarantannę.
Skoro i tak był zamknięty w domu, postanowił ten czas wykorzystać na mały upgrade swojego peceta. Jak twierdził, jego chłodzenie AiO nie dało rady, czym też podzielił się na swoim Instagramie.
Nie tylko z powodu choroby Cavilla, ale też samego faktu, że był to koronawirus, zdecydowano się na wstrzymanie zdjęć na planie 3. sezonu i zapowiedziano, że „ruszą nie wcześniej, niż kiedy będzie to bezpieczne”. Czyli w zasadzie już teraz. Jak donosi Redanian Intelligence, Geralt z Rivii wrócił na plan Netfliksa.
W zaistniałej sytuacji nie dało się uniknąć opóźnień, jednak na szczęście nie są one tak duże, jak poprzednim razem i raczej nie wpłyną w istotny sposób na premierę (która zaplanowana jest po prostu na 2023 rok). Zakończenie zdjęć planowane jest na pierwszą połowę września.
Czytaj dalej
-
6Najstarsza gra w uniwersum Wiedźmina zbliża się do okrągłej rocznicy. Sieciowa Arkadia MUD stworzona przez Polaków ma już niemal 30 lat
-
1Netflix dogadał się z Sony Pictures. Wszystkie filmy studia, w tym „The Legend of Zelda”, po kinowej premierze trafią na platformę
-
2Przeżyjcie historię Geralta razem ze znajomymi. Wiedźmin 3 otrzymał fanowski tryb wieloosobowy
-
14
Nowa kolekcja ubrań z Wiedźmina 4 poraża cenami. Polacy znowu muszą płacić więcej

Już pomijając że i tak nie czekam to Netflix strasznie długo kręci te sezony. We wrześniu koniec zdjęć więc jak rozumiem premiera w lipcu 2023 czyli półtora roku później. Jakim cudem HBO dało rady, rok w rok w kwietniu wypuszczać GOT? Tylko 8 sezon był opóźniony
„Gra o tron” powstawała przed pandemią, nie było ciągłych opóźnień i kilkumiesięcznych przestojów na planie z powodu nowej fali.
Nie ma po co
Nie no, ma – musi dokończyć nagrywanie odcinków.