4.01.2023, 10:00Lektura na 4 minuty

Jeremy Renner dziękuje fanom za wsparcie. Wiemy, jak doszło do wypadku

Jeremy Renner podzielił się zdjęciem ze szpitala, a dzięki potwierdzeniu władz z miasta Reno poznaliśmy więcej szczegółów na temat wypadku.


Patryk „Delighter” Żelazny

Jeden update na jeden dzień. Przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że Jeremy Renner wskutek wypadku podczas odśnieżania trafił do szpitala w stanie krytycznym (ale stabilnym). Wczoraj poznaliśmy nieco więcej detali, w tym na przykład ten, że był już przytomny po operacji i otrzymywał odpowiednią opiekę. No i że wypadek był z udziałem ratraka, czyli bardzo ciężkiego (ponoć około 6 ton), gąsienicowego pojazdu przystosowanego do poruszania się w naprawdę ciężkich warunkach pogodowych – czyli takich, jakie panują teraz w Ameryce.

Na Instagramie aktor podzielił się swoim zdjęciem i choć przyznał, że nie ma nawet sił pisać, dał radę podziękować wszystkim swoim fanom za słowa wsparcia.

Jak potwierdziły lokalne władze z miejsca zdarzenia (Reno w stanie Nevada), do wypadku doszło, kiedy Renner udał się ratrakiem, by pomóc członkowi swojej rodziny z samochodem, który utknął w śniegu. Kiedy aktor wyszedł z pojazdu, żeby porozmawiać z kierowcą, ratrak zaczął się toczyć. Renner chciał szybko uratować sytuację i wsiąść z powrotem... i to właśnie wtedy został przejechany, doznając poważnych obrażeń.

Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji, jedne z nich przemijają, inne pozostają – gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów966

Obserwujących5

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane