Kowboje na raptorach? Zobaczcie zwiastun nowego serialu science fiction „Dinosaurs of the Wild West”
Seria „Jurassic Park” prawdopodobnie nigdy nie będzie miała konkurencji w temacie dinozaurów, ale na rynku nareszcie pojawiają się inne, niezwykle świeże i szalone projekty z prehistorycznymi gadami w rolach głównych.
Jeszcze w tym roku do kin ma wejść „Koniec ulicy Dębowej”, w którym całe osiedle z lat 80. zostaje przeniesione do prehistorycznej scenerii, a wcześniej doczekaliśmy się takich widowisk jak „65” z Adamem Driverem czy „Wojna o przetrwanie”, które wrzuciło dinozaury w środek wojny w Wietnamie. Za tym ostatnim tytułem stał reżyser Luke Sparke, który powraca z kolejnym, jeszcze bardziej zwariowanym pomysłem.

Właśnie zadebiutował zwiastun jego najnowszego projektu „Dinosaurs of the Wild West”. Zobaczymy w nim alternatywną wersję historii, w której dinozaury nigdy nie wyginęły i przez wieki koegzystowały z ludźmi. Akcja przenosi nas do 1879 roku na amerykańskie pogranicze, gdzie kowboje i prehistoryczne bestie muszą połączyć siły, by stawić czoła zupełnie nowemu, nienaturalnemu zagrożeniu.
Na zwiastunie możemy zobaczyć pierzaste raptory, które poznaliśmy już w „Wojnie o przetrwanie”, triceratopsy, hadrozaury, pterozaury oraz przedstawiciela zauropodów (najpewniej apatozaura). W kadrze pojawił się też kuzyn barionyksa (najpewniej suchomim) oraz tyranozaur. Trzeba przyznać, że modele prezentują się naprawdę nieźle i widać sporą poprawę od pierwszego projektu.
Sparke uruchomił kampanię na Kickstarterze, która ma pomóc sfinansować ten ambitny projekt. Jak wyjaśnił reżyser w rozmowie ze SlashFilm, „Dinosaurs of the Wild West” różni się od jego poprzedniego dzieła pod kilkoma kluczowymi względami. Poza tym, że nowa produkcja zaoferuje znacznie większą i bardziej rozbudowaną historię rozpisaną na wiele odcinków (a nie jeden zamknięty film), oba projekty dzieli przede wszystkim ton opowieści:
Nie powiem, że to produkcja przyjazna rodzinie, ponieważ wciąż jest to rozrywka zdecydowanie dla dorosłych, ale myślę, że dzieciaki mogą być nią znacznie bardziej zainteresowane niż na przykład »Wojną o przetrwanie«. Nowy projekt jest o wiele bardziej przystępny dla każdego, nie będąc przy tym przesadnie dziecięcym. Fakt, że dinozaury istnieją w tym świecie od zawsze, tworzy klimat przypominający poniekąd »Jak wytresować smoka« – bohaterowie ujeżdżają raptory i nawiązują z nimi więź. Pod wieloma względami nawiązuje to również do kultowej serii »Valorianie i dinozaury« z lat 80.
Początkowym celem kampanii na Kickstarterze jest wyprodukowanie dwóch pierwszych odcinków serii, jednak jeśli zostaną osiągnięte cele dodatkowe, powstanie ich więcej. Sparke zapowiada ten projekt jako „oryginalne uniwersum kinowe” i planuje kolejne odsłony, jeśli ta część zostanie dobrze przyjęta. Co ważne, rozwój tego świata nie odbędzie się kosztem rozwoju wspomnianej wcześniej serii – obie marki będą mogły współistnieć niezależnie od siebie.