Po 12 latach przerwy Peter Jackson nakręci film pełnometrażowy. Będzie to sequel „Przygód Tintina”
Peter Jackson, twórca trylogii „Władcy pierścieni” oraz „Hobbita”, oficjalnie potwierdził, że po ponad dekadzie przerwy wraca na fotel reżysera filmu fabularnego. Jego kolejnym projektem będzie długo wyczekiwana kontynuacja „Przygód Tintina”.
Ostatnią pełnometrażową produkcją w dorobku Jacksona był „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” z 2014 roku. Choć w międzyczasie twórca zachwycał świetnie przyjętymi dokumentami (takimi jak „I młodzi pozostaną” czy „The Beatles: Get Back”), unikał powrotu do kina fabularnego. Reżyser wyznał niedawno, że głównym tego powodem była nagła śmierć jego wieloletniego operatora i przyjaciela, Andrew Lesniego. Wspomniany filmowiec odpowiadał za unikalną warstwę wizualną wszystkich najważniejszych filmów Jacksona (od „Władcy pierścieni” po „Hobbita”). Po jego stracie reżyser poczuł, że nie potrafi nawiązać tak bliskiej, intuicyjnej relacji z żadnym innym operatorem.
Teraz w wywiadzie dla portalu Gold Derby nowozelandzki reżyser zdradził, że wspólnie ze swoją życiową partnerką, Fran Walsh, właśnie ukończyli prace nad scenariuszem sequela.
Pierwszy film, „Przygody Tintina” (oparty na kultowych belgijskich komiksach autorstwa Hergégo), zadebiutował na ekranach w 2011 roku. Za jego reżyserię odpowiadał wówczas Steven Spielberg, a Jackson pełnił funkcję producenta. Pierwotne założenie było proste: obaj filmowcy mieli natychmiast zamienić się rolami przy pracy nad kontynuacją. Na realizację tego planu musieliśmy jednak czekać aż 15 lat.
Jackson skomentował to z właściwym sobie dystansem:
Fran i ja pisaliśmy scenariusz do kolejnego filmu o Tintinie, ponieważ 15 lat temu Steven Spielberg wyreżyserował pierwszą część, a ja ją produkowałem. Pomysł polegał na tym, że miałem od razu przejść do pracy nad kontynuacją i mieliśmy zamienić się rolami – ja reżyseruję, on produkuje. Niestety dotarcie do tego punktu zajęło nam 15 lat. Ale to ponadczasowa historia. Właśnie skończyliśmy pisać scenariusz. Więc prawdopodobnie kolejnym widowiskiem, który wyreżyseruję, będzie właśnie »Tintin«.

Pierwszy film z 2011 roku odniósł spory sukces w Europie (szczególnie we Francji) zarabiając 374 miliony dolarów na całym świecie, i zdobył Złoty Glob dla najlepszego filmu animowanego. Scenariusz sequela ma bazować na trzech klasycznych komiksach o młodym reporterze: „Siedem kryształowych kul”, „Świątynia Słońca” oraz „Więźniowie słońca”.
Dla przypomnienia, pierwsza część również łączyła wątki z trzech różnych albumów („Tajemnica jednorożca”, „Krab o złotych szczypcach” oraz „Skarb Szkarłatnego Rackhama”).
Dobra wiadomość! Pierwszy film bardzo mi się podobał. Nie zliczę, ile razy go obejrzałem, a nie jestem wielkim fanem Tintina.