Pulp Books: Jakub Ćwiek otworzył nowe wydawnictwo
Wczoraj w warszawskiej Kinotece odbyła się inauguracja nowego wydawnictwa Pulp Books, które powstało z inicjatywy Jakuba Ćwieka, Michała Rzepnikowskiego i Andrzeja Kwietnia. Twórcy wolą wręcz nazywać je domem mediowym, gdyż oprócz wydawania tradycyjnych książek planują także bardziej niekonwencjonalne formy, takie jak słuchowiska czy interaktywne opowieści, dla których chcą stworzyć specjalną platformę.

Nazwa Pulp Books odwołuje się do estetyki magazynów pulpowych, w których publikowali m.in. H.P. Lovecraft czy Robert E. Howard, ale też do kultowego filmu „Pulp Fiction” Quentina Tarantino. Wydawnictwo chce stawiać przede wszystkim na krajowych autorów i świeże, angażujące opowieści, a wśród pierwszych zapowiedzianych książek nie zabrakło kryminału retro oraz historii cyberpunkowej. Za wszystkie okładki odpowiada Piotr Sokołowski.
Plan wydawniczy na 2023 rok obejmuje następujące pozycje:
- „10-4” Przemka Corso;
- „Metamorf” Andrzeja Kwietnia;
- „Rig” Andrzeja Kwietnia;
- „Psy gończe” Joanny Ufnalskiej.
Nowe książki Jakuba Ćwieka w wydawnictwie Pulp Books
W ramach nowego wydawnictwa będą ukazywały się także kolejne opowieści pióra Jakuba Ćwieka, który zdobył popularność na polskim rynku wydawniczym za sprawą serii „Kłamca” oraz „Chłopcy”. Pulp Books wyda jego najnowszą książkę pt. „Święty z Centralnego”, a także wznowi wydanego dwa lata temu „Drelicha: Prosto w splot”. Drelich doczeka się także interaktywnego słuchowiska pt. „Bad Luck”. Ma to być ok. godzinna historia, w której moc decyzyjna zostanie oddana w ręce odbiorcy.

Więcej o nowym wydawnictwie dowiecie się z jego Facebooka.
Czytaj dalej
-
Nowa gra Petera Molyneux z datą premiery i kolejnym trailerem. Debiut Masters of Albion jest już naprawdę blisko
-
Ogromny wyciek ze skasowanego Batmana twórców Shadow of Mordor. Dostalibyśmy grę na poziomie serii Arkham?
-
„Avengers: Doomsday” na czwartym zwiastunie. Takiego połączenia superbohaterów nikt się nie spodziewał
-
Hellblade 3 będzie „bardziej grą”? Ninja Theory chce podobno skupić się na rozgrywce i odejść od formy symulatora chodzenia

Miło, że w czasach kryzysu i szybujących cen papieru (i wszystkiego innego) wciąż powstają takie inicjatywy. Oby się utrzymali 😀