Wiedźma z Blair znowu postraszy w lasach. Nowy „Blair Witch Project” z datą premiery i pierwszym teaserem

Wiedźma z Blair znowu postraszy w lasach. Nowy „Blair Witch Project” z datą premiery i pierwszym teaserem
Twórcy kultowego pierwowzoru łączą siły z Blumhouse.

Wytwórnie Lionsgate oraz Blumhouse zaprezentowały krótki teaser zapowiadający niezatytułowany jeszcze reboot kultowego horroru „Blair Witch Project”. Projekt, o którym po raz pierwszy usłyszeliśmy podczas prezentacji na CinemaConie w 2024 roku, w końcu doczekał się oficjalnych konkretów.

Pierwszy zaprezentowany materiał nie zawiera co prawda ujęć z samego filmu, ale skupia się na znanym i niezwykle przerażającym motywie – przedstawia charakterystyczne, wykonane z gałęzi talizmany, którymi tytułowa wiedźma dręczyła bohaterów oryginalnej produkcji.

Ujawniono również, że nowa wizja legendarnego horroru trafi na ekrany kin 24 września 2027 roku.

Za reżyserię nowego projektu odpowiadać będzie Dylan Clark, niezależny filmowiec, który do tej pory tworzył mniejsze, niezależne projekty na YouTube’a, m.in. „Transfigure”, „Home Movies” czy „Seagrass”. Co jednak niezwykle istotne dla fanów – nad produkcją czuwać będą twórcy oryginału. Gwiazdy pierwszej produkcji, Joshua Leonard oraz Michael C. Williams, objęli stanowiska producentów wykonawczych. W tej samej roli wspomagać ich będą reżyserzy i producenci filmu z 1999 roku: Eduardo Sánchez, Daniel Myrick oraz Gregg Hale.

Oficjalny opis produkcji nie przynosi nam żadnych wskazówek. Dowiadujemy się z niego tylko tyle, że „mistrzowie horroru z Blumhouse oraz Atomic Monster (odpowiedzialni za takie hity jak „Obsesja”, „Obecność” czy „Backrooms. Bez wyjścia”) przypomną nam, jak straszny potrafi być las, serwując przełomowy, zupełnie nowy rozdział historii o Blair Witch”.

Oryginalny film z 1999 roku zapoczątkował w kinie masową modę na horrory realizowane w konwencji found footage. Miały one wyglądać jak odnalezione amatorskie nagrania, na których zarejestrowano dramatyczne wydarzenia z perspektywy kamer należących do samych bohaterów. Do dziś „Blair Witch Project” przez wielu jest uznawany za jeden z najstraszniejszych filmów w historii. Niestety, ani bezpośredni sequel „Księga cieni: Blair Witch 2”, ani późniejszy powrót w reżyserii Adama Wingarda z 2016 roku nie zdołały odtworzyć tamtego paraliżującego klimatu, przez co marka na lata trafiła do szuflady.

Podobno prace na planie nowego „Blair Witch Project” mają ruszyć już jesienią tego roku.

Skomentuj