2
1.09.2022, 08:30Lektura na 1 minutę
Wideo

„Winnie the Pooh: Blood and Honey” na konkretnym zwiastunie

„Żyję, bo jestem kochany” – powiedział na kartach powieści (bodajże) Prosiaczek. Szkoda, że nie uprzedził, co się stanie, kiedy przestanie być kochany...


Samuel Goldman

Pamiętacie o dobrze rokującym filmie o Kubusiu Puchatku, w którym tytułowy bohater zaprezentuje nam się z nieco innej strony? Najpierw dostaliśmy kilka średniej jakości zdjęć, a nieco później plakat, odwołujący się do klisz z horrorów lat 80. ubiegłego wieku. Twórcy zdradzili też kilka szczegółów fabularnych, ale to jeden z tych filmów, w których głębia opowieści rodem z Tetrisa nie będzie wadą.

Teraz opublikowano wreszcie pełnoprawny (i pełnokrwisty) zwiastun. Zobaczymy w nim głównie cztery przyjaciółki próbujące nie wpaść Puchatkowi i Prosiaczkowi pod topory, jednak przewija się też Krzyś, który porzucił (anty)bohaterów, czym wywołał u nich morderczy szał.

Sądziłem, że prezentacja tego filmu zniszczy mi wspomnienia, jednak po obejrzeniu trailera jest wręcz przeciwnie – czekam z niecierpliwością. Zrozpaczeni ludzie robią czasami dziwne rzeczy, a ja nie mam zielonego pojęcia, do czego mogliby posunąć się opuszczeni mieszkańcy Stumilowego Lasu, ale z chęcią się przekonam.

Niestety nie poznaliśmy jeszcze daty premiery „Winnie the Pooh: Blood and Honey”, choć premiera jeszcze w tym roku wydaje się jak najbardziej realna.

Redaktor
Samuel Goldman

Człowiek (?) o co najmniej dwóch twarzach, PC Master Race z lenistwa, bo ciągle kiepsko idzie mi granie na padzie. Moja supermoc to nieprzyzwoicie duża wiedza na temat pewnej serii gier z akronimem w tytule, a supersłabość to liczne próby przejścia soulsów na klawiaturze. I koty. I dobre jedzenie. I dużo nieskończonych gier z wczesnego dostępu. I stare erpegi. I kawa. I...

Profil
Wpisów176

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane