19 listopada wychodzi remaster gry, która nigdy nie powstała. Jej twórcy twierdzą, że to najważniejsza premiera, a GTA 6 to wybór dla frajerów

19 listopada wychodzi remaster gry, która nigdy nie powstała. Jej twórcy twierdzą, że to najważniejsza premiera, a GTA 6 to wybór dla frajerów
Grałam z córką mojej matki, było wspaniale.

Są jeszcze na tym świecie potęgi, z którymi nawet Rockstar musi się liczyć: Devolver’s Digital i doinkstoft ogłosiły Volvy’s Adventure: Reslimed: dwuwymiarową przygodówkę akcji, która trafi na Steama 19 listopada tego roku. Volvy jest tak potężną postacią związaną z naszymi najwcześniejszymi wspomnieniami, że poradzi sobie nawet z wychodzącym tego dnia GTA 6. No dobra, nigdy nie było takiej gry, ale na tym właśnie polega żart.

19 listopada wychodzi remaster gry, która nigdy nie powstała. Jej twórcy twierdzą, że to najważniejsza premiera, a GTA 6 to wybór dla frajerów

Komunikat prasowy wydawcy głosi, że Reslimed jest największą premierą 19 listopaca i kończy się informacją, że grę można kupić za 4,99 dolara z dwudziestoprocentową zniżką, albo można też „kupić GTA 6 za 100 dolarów jak jakiś frajer”. Podczas, gdy reszta branży uciekła z tego terminu w popłochu, Devolver władował się w niego dobrowolnie, podobnie jak Barbie. Ta dwójka Rockstara się nie boi i być może właśnie ta bezczelność twórców Volvy zapewni im rozgłos: przyznacie, że jest to oryginalny sposób na marketing.

Tytuł został opisany jako spektakularny remaster drugiego remake’u monochromatycznej platformówki z najsłynniejszą maskotką w historii gier. Żaden z tych elementów co prawda nie zaistniał, ale takie drobiazgi nie stoją na drodze ambitnym developerom gotowym rzucić rękawicę Rockstarowi.

Volvy jest postacią, którą Devolver wymyślił trzy lata temu i od tamtej pory przedstawiany jest jako zapomniana ikona lat dziewięćdziesiątych. Ciekawe, czy komuś przez to wjeżdża efekt Mandeli. Wydawca dorobił jej urodziny, filmy krótkometrażowe i zaginionego wirtualnego zwierzaka, Pocket Volvy, który miał rzekomo zostać wycofany ze sprzedaży, gdyż zbyt często oddawał odchody.

Opis ze sklepu twierdzi, że każdy piksel został przerysowany przez członków oryginalnego zespołu, którzy wyszli już z zakładu penitencjarnego, a minigry zostały przerobione tak, aby nie zachęcały najmłodszych do nadużywania nikotyny. Wzruszająca troska i dbałość o szczegóły.

Za produkcję odpowiada doinksoft, studio z Oregonu, należące do Devolvera, znane z Gato Roboto, Gunbrelli i Dark Scrolls. W 2019 roku zrobili Devolver Bootleg, osiem gier podrobionych przez samych siebie. Trzeba przyznać – mają rozmach!

Skomentuj