200 okładek CD-Action: Dzień 5 (numery 38-47)
Przed wami kolejna porcja okładek biorących udział w plebiscycie z okazji dwusetnego numeru CD-Action. Tym razem możecie przyjrzeć się tym, które zdobiły numery 38-47.
Głos na najlepszą okładkę możecie oddać w ankiecie znajdującą się pod TYM adresem. Komentarze wpisujcie pod newsem – najlepsze i najciekawsze znajdą się w dwusetnym wydaniu magazynu.
CD-Action 38: lipiec 1999

CD-Action 39: sierpień 1999

CD-Action 40: wrzesień 1999

CD-Action 41: październik 1999

CD-Action 42: listopad 1999

CD-Action 43: grudzień 1999

CD-Action 44: styczeń 2000

CD-Action 45: luty 2000

CD-Action 46: marzec 2000

CD-Action 47: kwiecień 2000

Ankieta – TUTAJ.

Przed wami kolejna porcja okładek biorących udział w plebiscycie z okazji dwusetnego numeru CD-Action. Tym razem możecie przyjrzeć się tym, które zdobiły numery 38-47.
Marzec 2000 najładniej się prezentuje
Tym razem trudny wybór, minimalną przewagą u mnie wygrał numer 10/99.
luty 2k :>
Wacki kosmiczna rozgrywka: To były wakacje, pamiętam jakby to było wczoraj. Wakacje u rodziny w trójmieście nad morzem a wieczorami zagrywanie się do upadłego z 3 braćmi (jednym rodzonym, dwoma ciotecznymi 🙂 ) Wacki przeszliśmy, były fajne a żeby było śmieszniej to akcja outr’a wacków też się dzieje w trójmieście, w Sopocie dokładniej. hehe. Super czasy. Dzięki CDA za takie wspomnienia.
Zero zaskoczeń – Quake!
Vraveheart dobry, ale jendak luty 2000 prezentuje się lepiej jako okładka do pisma o grach 😉
najberdziej podoba mi się okładka z quake’iem 😀 , ale za szacunek do Mela Gibsona i za genialnego Bravehearta stawiam na sierpień.|P.S nawet nie wiedziałem, że gra była.
zdecydowanie luty.
Nic w tej quake’owej okładce szczególnego nie ma . Ot czerwony znaczek. Nie wiem czym się tak zachwycacie?
Dla mnie najlepszy jest: Luty -2000 ponieważ jak dla mnie ta okładka wygląda dość nowocześnie jak na tamte czasy!
Wrzesien 99 za ładną niebieską okładke z Razielem czy jak mu tam bylo i oczywiscie za fallouta 🙂
KERMI, żadna inna nawet nawiązać walki z lutym nie może (no, może poza Razielem). Poza tym wygląd wszystkich okładek z tego zestawienia psująpudełka na płyty. Bez nich fronty są znacznie ładniejsze, bo widać całą kompozycję (kiczowaty lipiec tym zyskuje wobec konkurencji), choć i tak numer 45 prezentuje się najlepiej. Ja akurat też dobrze pamiętam, jakie wrażenie robiła ta okładka 12 lat temu.
3 wykrzykniki na okładce… jak to wygląda! 😀
Zdecydowanie kwiecień 2000. Jeszcze te reklamy teleklubu CDA…
W ogóle lata 2000-01 to chyba był okres największego rozkwitu i dobrobytu CDA. 200 stron, 2 płyty CD, z czego zawsze świetna pełna wersja na jednej i to przy niewyobrażalnie potężnej konkurencji: ŚGK, Reset, Gry Komputerowe, IO, Secret Service to pisma mające wówczas wielki udział rynku. Inna sprawa, że gry jakie w tym okresie powstawały, wyznaczały kierunek rozwoju branży na następne lata. Żeby nie było, żem zgred – dla mnie obecne CDA wciąż trzyma wysoki poziom, mimo braku innych drukowanych pretendentów.
A że jest inne niż dawniej? Owszem, jest, ale przez te wszystkie lata ja też się zmieniłem, ba – cały świat się zmienił. W dzisiejszych czasach nie można stać w miejscu, bo szybko okaże się, że zostaliśmy daleko w tyle. A że CDA umie dopasować się do nowych trendów, powinno być raczej jego zaletą niż wadą.
lipiec 1999 i ktoś sprytny wrzucił zdjęcia Smuglera na okładkę. Od lat najmłodszych do dzisiaj.
wg mnie najlepszy lipiec 1999
lipiec 99. Pełniak Wacki: Kosmiczna Rozrywka 😀
nr 38: Co sie od razu rzuca w oczy?? Wacki Kosmiczna Rozgrywka!! xD Tak tak, wiem, nie pamietam tych czasow, ale blagam… 😉
wrzesień 1999Banalne, niebieskie tło i sam jeden Raziel na okładce, skutkuje najlepszą okładką z tej partii.
Wrzesień i lipiec. 🙂 Pamiętam jak daliście Soul Reaver na pełniaka. Co to był za szał. 😛
Luty 2000. Piękna ciemna okładka z idealnym wtopionym logiem Quake III
No co? Kiedyś Wacek to było imię, a teraz to co innego…|Dzisiejsza młodzież.
CD-Action 39: sierpień 1999 MÓJ PIERWSZY NUMER !!! 😀 (wiadomo na kogo idzie głos)
Sierpień ’99 – Za wolność Szkocji!
Zastanawiam się ile osób zagłosowało na pierwszą okładkę, bo był tam napis: „Wacki: …” 😉 |Mnie najbardziej pasuje grudzień ’99
To TE okładki były pierwszymi okładkami CDA, które widziałem. Czytałem te numery po kilka razy. Ach, wspomnienia…
Okładka z Gwiezdnymi Wojnami kapitalna 😉
Lipiec 1999 – dlatego, że ze Star Wars 🙂
196 stron za 15 zł… ciekawe.
Krótko – luty jest ładny, grudzień jest ładny, ale głosuję na Gwiezdne Wojny. Wacki, mój pierwszy numer… wspomnienia…
Moim zdaniem najlepszy jest 45: luty 2000. Niby okładka ma 11 lat, a wygląda tak „dzisiejszo”.
43 grudzień ten zwrot „dużo o sprzęcie” do dzisiaj mnie kusi żeby odkopać ten numer
Też jestem za lutym.
Tym razem sypnęło obrzydliwymi okładkami… Najlepsze zdecydowanie się luty i grudzień, wybieram grudzień.
Wrzesień 1999 bo dobrze wygląda no i ponieważ jestem fanem serii Legacy of Kain(tak po za tym to Legacy of Kain ma też swój udział w mojej historii z CDA a dokładniej LoK:Defiance)
Numerek 38. Fajny motyw z SW.
Logo CD-Action na tle motywu z Braveheart wygląda ciekawie jednak jak mniemam redakcja się przy nim nie namęczyła (bez obrazy). Głosuje na wrzesień 1999. Chociaż nigdy nie zetknąłem się z Legacy of Kain to okładka mi się podoba.
Głosuję na sierpień, gdyż „every man dies not every man really lives”
Styczeń 😉 , to pierwszy numer jaki zakupiłem, ile ja się namęczyłem wtedy w kiosku by wytłumaczyć że to pismo dla graczy, a nie jakieś pismo dla dorosłych czy cuś 😛 . Eh te panie kioskarki… ;D.
„Plyty Tańsze niż oryginały” hmm.. dzis to marzenie !
Oryginaly Tansze niz priaty tak mialo byc 😀
definitywnie raziel.
Kwiecień 2000. Reszta dla mnie z tego zestawu albo dziwna, albo brzydka.
Wygrał Quake III: Arena, ale nie za grywalność (bo nie lubię tej gry), a za minimalizm, jaki się znalazł na okładce.
lipiec 1999, choć niektóre okładki były też fajne, ale jestem fanem Star Wars
Lipiec 1999 – moim zdaniem najlepsze.|PS. Przypomniał mi się Mortyr… ^^
Masakra jakie mam fleshbacki jak ogladam te okladki .:) Szczegolnie 3 numery z tego roku utkwily mi w pamieci, Raziel, Breaveheart i Czarodziej z Nox’a (bardzo fajna gra, szkoda ze nigdy dwojka nie wyszla) 🙂 .Glos oddam na Williama- piekny film, w gre nie gralem. Aczkolwiek jeden z pierwszych numerow ktore kupilem, a nie przeczytalem u ziomka- sentyment ^^. Niestety Czesto poswiecalem cda na browar+fajki-hmmmm nie wtedy chyba jeszcze nie palilem i nie pilem…raczej gralem w kapsle, a kto by toZapamietal;p