12.07.2016
Często komentowane 43 Komentarze

Andrzej Sapkowski zdobywa nagrodę World Fantasy Award

Andrzej Sapkowski zdobywa nagrodę World Fantasy Award
Spowodowany przez gry CDP Red renesans wiedźmiński trwa.

W dniach 27-30 października w Columbus w stanie Ohio odbędzie się World Fantasy Convention, podczas którego tradycyjnie przyznane zostaną statuetki World Fantasy Award. W różnych kategoriach o wyróżnienia zmierzą się choćby Neil Gaiman, Kazuo Ishiguro, N.K. Jemisin czy Naomi Novik – już teraz jednak wiemy, że nagrodę za całość dorobku (Lifetime Achievement Award) otrzymają David G. Hartwell oraz Andrzej Sapkowski.

Autor Wiedźmina doczeka się w ten sposób podobnej nobilitacji, którą wcześniej otrzymali między innymi Jorge Luis Borges, Harlan Ellison, Ursula Le Guin, Gene Wolfe, Stephen King, George R. R. Martin i Terry Pratchett. Choć saga i opowiadania o Geralcie z Rivii największej popularności doczekały się za naszą wschodnią granicą, to gry uczyniły wiedźmińskie uniwersum fenomenem na skalę globalną – wątpliwe, by zbiegnięcie się z czasem niesamowitego sukcesu Dzikiego Gonu oraz wręczenia Sapkowskiemu statuetki było przypadkiem. Pytanie tylko, co sądzi na ten temat pisarz, który z różnych względów często odcinał się od wizji CDP Red na rozwój jego świata?

43 odpowiedzi do “Andrzej Sapkowski zdobywa nagrodę World Fantasy Award”

  1. Spowodowany przez gry CDP Red renesans wiedźmiński trwa.

  2. Zasłużył. 🙂

  3. Zawsze wolałem 2 pierwsze tomy opowiadań niż sagę, ale ta też miała swoje momenty. Co do gry to jest ona |a) Niekanoniczna i nielogiczna jeśli popatrzeć w książkę.b) Fabularnie uboższa nawet od sezonu burz. Najlepsze motywy to po prostu zrzynka jak leci z książki.

  4. No ciekawe co ciety jezyk Sapkowskiego na to :Dm ale gratuluje.

  5. AkarZaephyr 12 lipca 2016 o 09:25

    Do dziś pamiętam zestaw starych czasopism „Fantastyka” jakie znalazłem pomiędzy książkami mamy.|To właśnie tam znalazłem jedno z pierwszych opowiadań Sapkowskiego o Wiedźminie, którym wygrał konkurs amatorskich opowiadań i w nagrodę wydrukowano jego dzieło. Ach, ta Strzyga i walka Wiedźmina z nią – to było coś co wciągnęło mnie w świat Fantasy, mimo że do tej pory wlałem sci-fi. Cóż za wspomnienia, Fantastyki z lat 80-tych… Gratulacje dla Pana Sapkowskiego 🙂

  6. To, że Sapkowski zasłużył na tak ważną nagrodę, jest dla mnie rzeczą oczywistą. Jednakże, podobnie jak redaktor Cross, zastanawiam się, czy będzie on w stanie przełknąć fakt, iż popularność „Wiedźmina” to w tej chwili, nawet jeśli chodzi o Polskę, głównie zasługa Redów? To trochę smutne, ale fakty są takie, że gdyby nie gry komputerowe, od których Sapkowski dość mocno się odcina, wątpliwe, by akademia przyznająca WFA doceniła jego twórczość w wystarczającym stopniu, by wręczyć mu statuetkę.

  7. Wiem co on na to! „Nie mam z tym nic wspólnego.” 😉

  8. Chyba czas najwyższy dla pana S. żeby zainteresować się grami CDR trochę bardziej niż obejrzeniem kilku screenów.

  9. EastClintwood 12 lipca 2016 o 10:48

    Bądźmy szczerzy – nawet popularność Wiedźmina w naszym kraju jest w dużej części zasługą CDPRed i ich gier. Przed pierwszym Wieśkiem nie miałem w ogóle pojęcia o istnieniu twórczości Sapkowskiego, tylko osoby „świadome” literacko i interesujące się fantasy ogarniały temat.

  10. Czy ja wiem, czy się tak odcina? W Sezonie Burz, wiedźmin, nagle zawsze posiada przy sobie dwa miecze, na ludzi i na potwory 🙂

  11. Jeśli spojrzeć na zakończenie Sezonu Burz, to nie do końca chyba S. się tak odcina hehe 🙂

  12. @EastClintwood|Może w twoim przedziale wiekowym. Ja na długo przed zagraniem w pierwszą część znałem Wiedźminy, a nawet ich jeszcze wtedy nie czytałem. Wielką popularność w Polsce uzyskał dopiero przy okazji 1, a ogólną przy 2 bo była bardziej przystępna dla młodych graczy.

  13. Ja za to o Wiedźminie się nie dowiedziałem przez grę, ba! Nawet nie wiedziałem wtedy o istnieniu Wiedźmina jako gry… :v Ale i tak po przeczytaniu wszystkiego mam wrażenie, że opowiadania były lepsze… 🙂

  14. Jestem zdumiony, że jeszcze nikt nie wspomniał o wielkim wkładzie w popularność marki aktorskiego serialu/filmu z M. Żebrowskim w roli tytułowej.

  15. EastClintwood 12 lipca 2016 o 11:52

    @Kopah|Raczej zależnie od środowiska w jakim się obracamy, nie od przedziału wiekowego. Wszystkie osoby które znam zarówno w moim wieku jak i starsze nie miały styczności z twórczością Sapkowskiego a te które miały zostały do niej nakłonione przez grę. Tak jak wspomniałem – znali go pewnie ludzie świadomi literacko i interesujący się fantasy. Szerszej publice uniwersum Wiedźmina nie było znane, co tylko potwierdza jak dużą przysługę wyświadczył CDPR Sapkowskiemu.

  16. EastClintwood 12 lipca 2016 o 11:54

    @Moooras|Pozytywny wkład to raczej nie był, w najlepszym przypadku neutralny xD Oglądając średni serial możesz stwierdzić że to na czym jest oparty to podobna jakość, grając w świetną grę podejdziesz do tematu z większym entuzjazmem.

  17. nieznajomy43 12 lipca 2016 o 12:31

    Na pewno miał wpływ, wystarczy zobaczyć listę Top 10 Fantasy Books z 04.04.2015 od WatchMojo, tam Wiedźmin znajduje się jedynie na liście „wartych wspomnienia” i pojawiają się tam tylko ujęcia z serialu (smok), oraz THE WITCHER 3 (Honest Game Trailers). Dopiero od wiedźmina 3, gra pojawia się na listach WatchMojo częściej, więc Wiedźmin jest bardziej rozpoznawany w kulturze masowej. 🙂

  18. Thorongil83 12 lipca 2016 o 12:50

    U mnie było jeszcze inaczej. Nie przepadam za wiedźmińską sagą, ale podobało mi się Narrenturm 🙂 Od książek o Wiedźminie wolę gry…

  19. Dijkstra2013 12 lipca 2016 o 13:01

    Przedstawiona w tym newsie facjata pana Andrzeja przypomina mi twarz Witolda Waszczykowskiego.

  20. @@EastClintwood na dlugo przed powstaniem gry czy serialu wiedzialem ze jest taki bardzo znany zbior ksiazek wiedzmin chociaz osobiscie sam przeczytalem je dopiero w 2008 po zagraniu w gre.

  21. Z jednej strony bardzo fajnie, że Sz. P. Sapkowski doczekał się takiej nagrody, ale jednocześnie z drugiej strony szkoda, że ktokolwiek „na Zachodzie” w ogóle zwrócił uwagę na jego twórczość dopiero po sukcesie serii gier… :/

  22. Sapkowski jest gruby.

  23. CzeszireKat 12 lipca 2016 o 15:16

    Chyba dużą rolę odegrało tłumaczenie na angielski bo po polsku czytać się tego nie da…

  24. Kilkadziesiąt minut temu w Teleexpresie przytoczyli fakt, iż Wiedźmin 3 miał duży wpływ na sprzedaż książek pana Andrzeja Sapkowskiego, jednocześnie pokazując urywek Wiedźmina 2 (tak mi się przynajmniej wydaje, w „trójkę” nie dane mi było jeszcze zagrać, ale wspomniany kawałek gameplayu bardzo przypominał sekwencję skradankową w więzieniu z początku drugiej części).

  25. Szczerze mówiąc, gdyby nie Wiedźmin, gra, tak o Sapkowskim mało kto w ogóle słyszałby…czy to się nam podoba, czy nie. Czytałem Sagę, grałem w Wiedźmina, każdą część, łącznie z dodatkami i szczerze mówiąc, uważam, że gra jest ciekawsza niż sama Saga, w której mocno brakowalo mi głównej postaci – Geralta…który w sumie jest tłem dla całości. Nie miałem okazji, ale ludzie mówią, że Trylogia Husycka jest ciekawsza niż wiedźmińska Saga.

  26. @CzeszireKat|Chyba najsłabszy troll roku xD To tak jakby powiedzieć, że nie da się oglądać Anime z japońskim dubbingiem.

  27. @linfanusr|Różnie się mówi, czytałem Wiedźmina i Trylogie Husycką i jedyne czego jestem pewien to to że obie warto przeczytać. Jednak nie zgodzę się ze stwierdzeniem że mało jest Geralta w książce, on po prostu taki ma charakter, że nie panoszy się wszędzie jak choćby Jaskier.

  28. Ta Saga o wiedźminie jest najlepsza (5 powieści), ale nie z powodu Geralta lecz dlatego, że dokładnie jest opowiedziana cała historia Ciri od początku do końca.

  29. @BorekLR|Gertakt zawsze posiadał dwa miecze tylko srebrny woził głownie zapakowany w jukach. Tak jak to było np. Ostatnim życzeniu i Mieczu Przeznaczenia

  30. @mishiu|No patrz, a dla mnie ta zołza była najbardziej irytującym elementem sagi.

  31. a autor gry o tron został dopiero spopularyzowany i doceniony po powstaniu serialu. Sapek powinien się cieszyć, chociaż oglądając wywiady na to nie wygląda :D.

  32. @orzechXIX „sapkowski jest gruby” aha? i co w zwiazku z tym? Ja o wiedzminie wiedzialem juz dawno temu zanim gry powstaly ;p

  33. To w końcu to przetłumaczyli? Bo pamiętam, że jeszcze za czasów Wiedźmina 2 ludzie musieli korzystać z fanowskiego tłumaczenia na angielski.

  34. Omg, polaczki zawsze znajdą powód do narzekań. I co z tego, że docenili go dopiero po grze? Mogli go w ogóle nie docenić. Tak jak tath napisał, Pieśń Lodu i Ognia była popularna, ale to serial zrobił z niego globalny fenomen. Najważniejsze, że go doceniono i że zrobiono to za jego życia. Przestańcie już jęczeć.

  35. @vampirx4 „Omg, polaczki zawsze znajdą powód do narzekań” no co zrobisz? nic nie zrobisz cx

  36. @vampir4x „ludzie musieli korzystać z fanowskiego tłumaczenia na angielski.” to redzi nie puscili angielskiej wersji do sprzedazy czy polacy grali po angielsku? i po co oni grali po angielsku?

  37. @ Kuba1pl – jak możesz pisać takie brednie o najfajniejszej bohaterce z całej sagi.|To właśnie głównie dzięki historii Ciri (świetny charakter i wiele dramatycznych scen z jej udziałem), ta saga jest tak świetna. Rewelacyjna bohaterka pod każdym względem.

  38. @pfiutek1|Chodziło mi o książkę. Gracze dzięki grze dowiedzieli się o takiej sadze o takim autorze. Jak przeglądałem reddita albo fora związane z grami, to były pytania odnośnie książek – gdzie kupić, w jakiej kolejności czytać. I w odpowiedziach ludzie linkowali strony do fanowskich tłumaczeń (niektóre części nie były przetłumaczone). Teraz patrzę na wiki i widzę, że do oficjalnego przetłumaczenia zostały już tylko dwie części. Fajnie, że ludzie w końcu będą mieli szansę na przeczytanie sagi.

  39. *takiej sadze i o takim autorze

  40. JerichoHorn 13 lipca 2016 o 22:19

    Przewiduję niekontrolowany rozrost już i tak napęczniałego ego 😛 W Polsce to już dla nas normalka, ale kiedy przeczytałem komentarze pod angielskim wywiadem z wyżej wymienionym, wielu było taką bufonadą zniesmaczonych.

  41. PietroPierre 14 lipca 2016 o 01:01

    Czytając poniższe komentarze, zastanawiam się: gdzie Wy się uchowaliście/ile macie lat? To jest oczywiste, że AS zdobył WIĘKSZĄ popularność dzięki grom o Geralcie, tak samo jak Martin czy Tolkien dzięki ekranizacjom. Po prostu film/serial/gra to medium, które trafia do szerszego grona odbiorców. Ciekaw jestem, kto z Was słyszał o Palachniuku przed obejrzeniem Fight Club. Natomiast druga sprawa wygląda tak, że Sapkowski tylko i wyłącznie dzięki swojej prozie osiągnął to, o czym wielu autorów…

  42. PietroPierre 14 lipca 2016 o 01:04

    … może tylko marzć. Szereg nagród w zakresie literatury fantasy i, co chyba najważniejsze – Paszport Polityki (za Wiedźmina) i nominację do Nike (za Narrenturm). Oba zaszczyty na długi przed powstaniem gry Redów. Także obecna rozbuchana popularniść raczej nic do tematu już nie wnosi, poza rzeczą najważniejsą zaraz po literackim spełnieniu- dollar dollar bills yo! 😉

  43. @VampirX4 no nie wiem, pogrzebałem w necie i wyszło mi, że książka o wiedźminie „the last wish” wyszła po angielsku w 2008 roku, a gra wiedźmin 2 w 2011

Skomentuj Pecetowiec Anuluj pisanie odpowiedzi