08.03.2013
Często komentowane 14 Komentarze

Apple znowu zrewolucjonizuje rynek? Opatentowało technologię odsprzedaży i pożyczania cyfrowych dóbr

Apple znowu zrewolucjonizuje rynek? Opatentowało technologię odsprzedaży i pożyczania cyfrowych dóbr
Gdy Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że odsprzedaż rozprowadzanych cyfrowo dóbr, takich jak gry, jest legalna, wielu liczyło na to, że nareszcie będą mogli sprzedać elektroniczne "używki". Największy gracz na tym polu w naszej branży - Steam - obszedł jednak ten "problem" zastępując w swoim regulaminie pojęcie "produktu" "usługą". Możliwe, że jednak będzie można sprzedawać cyfrowe edycje gier. Wszystko dzięki Apple.

Założony przez Steve’a Jobsa koncern zarejestrował 22 czerwca ubiegłego roku (a więc jeszcze przed wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości) patent na technologię, która pozwalałaby użytkownikom sprzedawać lub wypożyczyć kupione w AppStore gry, programy, filmy i książki. Jak to miałoby działać? Bardzo prosto.

Gdy chcielibyśmy coś sprzedać lub wypożyczyć, o fakcie tym informowany byłby sklep, w którym nabyliśmy pierwotnie daną rzecz. Ten musiałby zatwierdzić transakcję pomiędzy dwoma użytkownikami na podstawie kilku czynników (m.in. ceny, czasu od oryginalnego zakupu oraz tego czy konkretne cyfrowe dobro można w ogóle odsprzedać lub wypożyczyć).

W przypadku akceptacji dotychczasowy właściciel przekazałby licencję na produkt nowemu. Oczywiście w tej sytuacji pierwotny posiadacz nie mógłby korzystać z danej rzeczy. Inaczej gdyby ją tylko wypożyczył – wtedy po pewnym czasie mógłby na powrót z niej korzystać. Ciekawostką byłaby możliwość robienia wirtualnych notatek w ebookach, które rownież przechodziłyby do nowego właściciela.

Z dokumentów patentowych wynika, że nowa technologia Apple miałaby jeszcze jedno zastosowanie, przydatne zwłaszcza w edukacji. Dzięki niej iPhone’y lub iPady mogłyby pełnić rolę hostów i udostępniać dany plik znajdującym się w pobliżu użytkownikom. W ten sposób nauczyciel mógłby na przykład dzielić się z uczniami podręcznikami lub filmami edukacyjnymi.

Oczywiście to tylko patent, który nie musi zostać w ogóle zrealizowany. Apple przyzwyczaiło nas jednak do wprowadzania nietypowych rozwiązań, które rewolucjonizują rynek. A rynek „cyfrowych dóbr używanych” z pewnoscią czeka na rewolucję.

14 odpowiedzi do “Apple znowu zrewolucjonizuje rynek? Opatentowało technologię odsprzedaży i pożyczania cyfrowych dóbr”

  1. Apple bardziej przyzwyczaiło nas do bycia trollem patentowym i patentowania rzeczy tylko po to by ktoś inny ich nie wprowadził. Co do nietypowych rozwiązań to chyba nie myślimy o tej samej firmie.

  2. Miver, trudno odmówić ci racji.

  3. szczególnie, że ipad, iphone i macbook air to nie są urządzenia kopiowane na potęgę, a przed nimi telefony wyglądały jak liczydła, tablety nie nadawały się do użytku a laptopy były toporne i ciężkie. no rzeczywiście, zero nietypowych rozwiązań i rewolucji. można nie lubić tej czy innej firmy, ale nielubienie nie może się wiązać z zaprzeczaniem faktom.

  4. Apple zrobiło wiele. Ale jeśli chodzi o telefony to nic nowego nie wymyśliło. Rozpropagowało i rozpowszechniło smarftony ale ich nie wymyśliło. Nietypowe rozwiązania – tak, rewolucje – nie. |@Miver, jakbyś poczytał o Apple to byś wiedział że jednak trochę zrobili dla komputerów (patrzysz na pryzmat wojny marketingowej, zwanej również patentową). Sprzedaż używanych gier jest popularna zobacz na allegro czy na giełdach. Mam nadzieję że jeszcze EA i reszta będzie takim trolem i opatentuje sprzedaż

  5. Głowią się nad sposobem walki z używkami, a na PC ten problem rozwiązano lata temu. |Przykład:|konto Steam wymagane|musisz mieć klucz do gry żeby dodać do biblioteki gryOdsprzedanie gry przy zużytym kluczu jest bez sensowne, bo ktoś nie zagra.|Można komuś oddać konto Steam, ale trzeba mu też oddać dostęp do maila.

  6. Apple i rewolucje? Skąd to „znowu” w tytule? Also, sprzedaż używek cyfrowych to też nie jest nowość.|@tomoman – iurządzenia >może< są kopiowane, ale nigdy nie były oryginalne ani przełomowe. Zanim powiesz coś o faktach, zapoznaj się z nimi.

  7. Pewnie wykupili patent, żeby nikt inny nie mógł tego wprowadzić 😀 Takie blokowanie rynku. Trolling level hard

  8. Apple patentuje WSZYSTKO. Nawet rysiki, których przecież nienawidzi. Więc nie ma powodów, aby sądzić, że będzie patent wcielać w życie. Prędzej pozwie kogoś używanie czegoś podobnego.

  9. Fajnie że coś się tutaj ma szansę zacząć dziać. Ciekawi mnie jak by to wyglądało w praktyce. Domyślam się że skoro sklep kontrolowałby cenę to by narzucał jakieś minimalne stawki w tym rynku używek…

  10. Dobrze, że ktos w ogóle myśli o zabraniu się za ten rynek nie od strony d**y tylko tak, jak już dawno powinni sie za niego zabrać.

  11. Po pierwsze @tomoman hahahahahahahahahaa.. Okay.. a nie Haaahahahahaha.. Dobra a teraz co do tematu: To jest Apple. Żeby wypożyczyć coś albo oddać pewnie trzeba by było zapłać tak z 99 dolarów (nawet jak coś kupiło się za dolara). Co lepsze fani i tak to złapią, w końcu żyją w rezerwacie i nie wiedzą co się dzieje w prawdziwym świecie 😉 .

  12. Ja już kiedyś o czymś podobnym pisałem. Eh, mogłem to opatentować :/

  13. Ja ja mam jeszcze prostsze i lepsze rozwiązanie – przypisany klucz gry do danego konta (np. Steam czy Orgin) można by było po prostu odpiąć i komuś przekazać, ten ktoś by przypisał go do swojego konta i tyle. Prosty i jeszcze parę lat temu, w nieco innej postaci, dominujący standard. Kiedyś kupując grę dostawało się klucz który wpisywało się w samej grze i miało się pełną swobodę nad kupionym przez siebie dobrem, teraz powymyślali konta i przypisywanie do nich gier, żeby utrudnić konsumentom odsprzedaż gry.

  14. NataliaMaczko 9 marca 2013 o 11:59

    Jedyne co ta firma zrewolucjonizowała to hipokryzję i wyzysk.

Skomentuj tomoman Anuluj pisanie odpowiedzi